Reklama

Reklama

Strzelanina w El Paso. Zginęło 20 osób

W sobotniej strzelaninie w supermarkecie Walmart w El Paso zginęło 20 osób, a 26 zostało rannych - poinformował gubernator Teksasu Greg Abbott podczas konferencji prasowej. Sprawcą strzelaniny jest 21-letni Patrick Crusius. Wcześniej mężczyzna opublikował na Facebooku swój manifest.

Szef policji w El Paso Greg Allen powiedział, że do strzelaniny doszło o godz. 10.35 czasu lokalnego (17.35 w Polsce). Początkowo policja otrzymywała sygnały o kilku strzelcach, co sprawiło, że akcja służb była prowadzona w kilku miejscach, w tym - w galerii handlowej Cielo Vista Mall. 

Reklama

Allen potwierdził, że zginęło 20 osób w różnym wieku.

Mówiąc o ofiarach, szef policji w El Paso nie krył emocji. Przypomniał, że Teksas jest stanem, w którym obowiązuje kara śmierci. Wyraził nadzieję, że sprawca nie uniknie takiej właśnie kary. W dalszej części wypowiedzi zaznaczył, że zanim to nastąpi, odbędzie się oczywiście dochodzenie i o wszystkim zadecyduje sąd.

Trump: Straszna strzelanina

"Straszna strzelanina w El Paso. Doniesienia są bardzo złe, jest wielu zabitych" - napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump. Dodał, że rozmawiał z gubernatorem Teksasu, któremu obiecał pełne wsparcie ze strony rządu federalnego. 

"Niech Bóg będzie z Wami wszystkimi" - zakończył swój wpis Trump.

Sprawca oddał się w ręce policji

Sprawca strzelaniny został zatrzymany. "Oddał się w ręce policji bez żadnego strzału. Żaden z funkcjonariuszy nie jest ranny" - poinformował wcześniej rzecznik policji w El Paso, sierżant Robert Gomez.

Rzecznik powiedział też, że na obecnym etapie wykluczono możliwość współdziałania kilku sprawców.

Manifest pełen mowy nienawiści

Trzeba przede wszystkim zająć się tzw. manifestem (Manifesto) będącym wykładnią pobudek 21-letniego Patricka Crusiusa z oddalonego o ponad 1 tys. km od El Paso miasta Allen, który dopuścił się zbrodni - podkreślił Greg Allen.

Manifest został opublikowany przez niego na Facebooku.

Podczas konferencji prasowej zaznaczono, że jest to tekst pełen mowy nienawiści, nawołujący do przemocy, rasistowski, przekonujący o wyższości białych i obfitujący w pogróżki wobec różnych mniejszości w USA, w tym wobec imigrantów. Nie cytowano go, ponieważ byłoby to z pewności intencją sprawcy, by wszyscy poznali jego treść.

Na podstawie aktywności 21-latka w internecie wiadomo, że przygotowywał swą akcję od miesiąca.

Lokalna stacja telewizyjna KTSM w El Paso opublikowała w sobotę dwa zdjęcia domniemanego sprawcy zrobione dzięki kamerom monitoringu. "Mężczyzna był raczej młody, miał na sobie spodnie khaki oraz czarny podkoszulek i energicznie wymachiwał karabinem przy wchodzeniu do galerii handlowej" - napisał Reuters.

W dochodzenie w sprawie strzelaniny zaangażowane jest Federalne Biuro Śledcze. Śledztwo koncentruje się na zbadaniu, czy nie doszło do przestępstwa na tle nienawiści etnicznej i rasowej.

Meksykanie wśród ofiar

Prezydent Meksyku Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador poinformował w sobotę, że wśród ofiar w El Paso były trzy osoby pochodzące z Meksyku.

Szef meksykańskiej dyplomacji podał zaś, że rannych jest sześciu Meksykanów.

Bilans ofiar i rannych z Meksyku nie jest ostateczny. Szef meksykańskiej dyplomacji Marcelo Ebrard napisał na Twitterze, że wciąż trwają próby zlokalizowania innych Meksykanów, którzy mogli znajdować się w miejscu, gdzie doszło do strzelaniny.

Miasto El Paso położone jest na zachodzie stanu Teksas, przy granicy z Meksykiem. Supermarket, w którym padły strzały, znajduje się przy autostradzie międzystanowej, we wschodniej części miasta. Często robią w nim zakupy imigranci.

Kolejna strzelanina

Policja za pośrednictwem mediów zaapelowała, by Amerykanie zgłaszali wszelkie przejawy mowy nienawiści i pogróżki wobec mniejszości organom takim, jak prokuratura czy policja, wysyłając im tzw. screenshots z mediów społecznościowych.

Jest to kolejna strzelanina w USA w ostatnich dniach. We wtorek dwie osoby zginęły od strzałów w supermarkecie w stanie Missisipi, a kilka dni wcześniej 19-latek otworzył ogień podczas lokalnego festiwalu w niewielkiej miejscowości Gilroy na północy Kalifornii, zabijając trzy osoby. Sprawca został zastrzelony przez wezwanych na miejsce policjantów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje