Światowy Pakt ws. Migracji. Bez USA, Węgry się wahają

Państwa członkowskie ONZ, poza USA, zaakceptowały plan zawarcia Światowego Paktu w sprawie Migracji. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres powiedział, że Pakt ma sprawić, by migracja była "bezpieczna, uporządkowana i uregulowana".

Guterres dodał, że Światowy Pakt jest niewiążący, ale stanowi "bezprecedensowy krok ku rozszerzeniu współpracy międzynarodowej" w kwestiach dotyczących uchodźców i migrantów.

Negocjacje w sprawie tej umowy trwały 18 miesięcy. Pakt zostanie formalnie zatwierdzony podczas międzynarodowej konferencji, która ma się odbyć w Maroku w połowie grudnia.

Reklama

Dokument stanowi katalog środków, które mają pomóc krajom członkowskim Organizacji w poradzeniu sobie z napływem imigrantów. Są to m.in.: międzynarodowa koordynacja przepływu informacji, pomoc w integrowaniu społecznym przybyszy i wymiana doświadczeń.

Punktem wyjścia do podjęcia międzynarodowych rozmów na temat umowy, zwanej początkowo Paktem na rzecz Migracji Bezpiecznej i Uporządkowanej, była tzw. Deklaracja Nowojorska z września 2016 roku, przyjęta jednogłośnie przez 193 państwa należące do Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców został uprawniony na podstawie Deklaracji Nowojorskiej do zaproponowania w tym roku światowego paktu na rzecz migrantów, mającego na celu wzmocnienie i koordynację międzynarodowych starań o poprawę losu uchodźców i migrantów.

Węgry się wahają

Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto w rozmowie z agencją MTI w Nowym Jorku oznajmił, że w środę złoży do rządu wniosek, by Węgry wystąpiły z procesu przyjmowania globalnego pakietu migracyjnego i jasno zadeklarowały, że w żaden sposób nie uważają jego zapisów i wytycznych za miarodajne dla siebie.

Według ministra ostateczny tekst pakietu jest "kompletnie sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem, interesami Węgier oraz intencją przywrócenia europejskiego bezpieczeństwa" i "w absurdalny sposób chce stymulować procesy migracyjne". Jak ocenił, pakiet "uwzględnia wyłącznie interesy Afryki, Ameryki Łacińskiej i małych państw wyspiarskich, określając migrację jako podstawowe prawo ludzkie". Jest to zdaniem Szijjarto "fałszywe podejście".

Minister ocenił też, że pakiet "kompletnie nie dba o podstawowe prawa ludzkie tych osób, które chcą żyć we własnej ojczyźnie w bezpiecznych i spokojnych warunkach", i "uwzględnia wyłącznie interesy migrantów".

Jego zdaniem pakiet nakłada też na państwa członkowskie takie zobowiązania, które dla migrantów będą zaproszeniem i doprowadzą do nowej milionowej fali imigracyjnej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje