Reklama

Reklama

Szanse na zakończenie 50-letniej wojny domowej w Kolumbii

Rząd Kolumbii i dowództwo tamtejszej ultralewicowej partyzantki osiągnęły w piątek porozumienie co do kolejnego, ważnego punktu prowadzonych od 2012 r. w Hawanie rozmów pokojowych. Powstały realne szanse zakończenia trwającej od 50 lat wojny domowej w Kolumbii.

Obie strony - przedstawiciele rządu prezydenta Juana Manuela Santosa i dowództwa partyzantki Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii (FARC) - zakomunikowały w piątek w Hawanie, że osiągnęły porozumienie co do trzeciego punktu sześciopunktowego programu negocjacji pokojowych. Dotyczy on wyrzeczenia się FARC handlu narkotykami, których sprzedaż dostarczała partyzantce środków na zakup broni.

Reklama

Dwa poprzednie punkty, co do których obie strony się porozumiały, to przeprowadzenie reformy rolnej i finansowanie z kasy państwowej nowych chłopskich gospodarstw rolnych oraz dopuszczenie byłych partyzantów po zawarciu pokoju do udziału w życiu politycznym Kolumbii.

Zwłaszcza to porozumienie ściągnęło na rząd Santosa ostrą krytykę ze strony części opozycji.

Na kilka godzin przed osiągnięciem piątkowego porozumienia z delegacją rządową dowództwo FARC ogłosiło jednostronne zawieszenie broni, które wejdzie w życie 20 maja, na pięć dni przed wyznaczonymi na 25 maja wyborami prezydenckimi w Kolumbii.

Prezydent Santos, jeden z faworytów tych wyborów, powiedział w czwartek na wiecu wyborczym: "Od pięćdziesięciu lat nawzajem się zabijamy. Pragnę położyć kres temu wewnętrznemu konfliktowi, pragnę dla Kolumbii pokoju".

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Kolumbia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne