Szef MSZ: Obecność sił USA w Polsce ma istotne znacznie

Obecność amerykańskich wojsk w Polsce ma istotne znaczenie; pierwszy raz po kilkunastu latach NATO zdecydowało o rozmieszczeniu jednostki bojowej - powiedział w sobotę dziennikarzom szef MSZ Witold Waszczykowski.

Minister był pytany na konferencji po spotkaniu szefów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej o znaczenie ulokowania na terenie naszego kraju tysiącosobowego amerykańskiego batalionu. Jak stwierdził, obecność wojsk USA w Polsce jest istotna. "Pierwszy raz po kilkunastu latach jest decyzja Sojuszu o rozlokowaniu jednostki bojowej, w gotowości do prowadzenia działań" - wskazał.

Reklama

"Nie jest to jednostka, która będzie potrafiła zatrzymać całą armię tego czy innego państwa, jest to oczywiste. Ale jeśli połączymy tę jednostkę z innymi jednostkami, które zostaną zostały przewidziane wcześniej np. szpicą (...), z brygada amerykańską (...) i ewentualnie z innymi oddziałami, które mogą w Polsce funkcjonować np. chroniącymi bazy tarczy antyrakietowej w Redzikowie, to staje się to poważną siłą" - podkreślił.

Szef MSZ przypominał, że już w pierwszego dnia obrad szczytu NATO w Warszawie wskazywał, że "w pewnym okresie, w pewnych sytuacjach" na terenie Polski może stacjonować ok. 10 tys. żołnierzy NATO-wskich i amerykańskich. "To są siły, które mogą zapobiec już nie tylko działaniom hybrydowym, ale i konfliktom o niskim poziomie" - dodał.

Jesteśmy otwarci jako Sojusz

Zapytany, o czym świadczy obecność Ukrainy na szczycie NATO, minister powiedział, że "jesteśmy otwarci jako Sojusz".

"Od wielu lat prowadzimy politykę otwartych drzwi; otwieramy te drzwi szczególnie dla krajów zarówna południa Europy jak i Wschodu. Cała koncepcja, aby stworzyć Europę wolną, demokratyczną, współpracującą w instytucjach międzynarodowych zarówno Unii Europejskiej jak i NATO jeszcze nie została skończona; proces nie jest zakończony" - zaznaczył.

Szef MSZ wskazał, że jest wiele państw, które są na etapie kandydackim lub rozpatrywania takiej koncepcji.

"Kandydatem do wejścia jest Gruzja - jest bardzo zaawansowana; mamy też kandydatów z obszaru Europy południowej. Natomiast Ukraina jest ciągle w fazie dyskusji wewnętrznej, chociaż narasta tam przekonanie wśród wielu sił politycznych, że Ukraina powinna w przyszłości zostać członkiem NATO" - powiedział minister.

"Takie możliwości Sojusz przed Ukrainą w tej chwili stawia, choć mamy wszyscy świadomość, że Ukraina będzie wiarygodnym kandydatem do członkostwa kiedy zakończy się konflikt otwarty między Rosją a Ukrainą" - podkreślił minister.

Waszczykowski: Wkrótce mogą rozpocząć się rozmowy V4 z Wielką Brytanią



"Jako Grupa Wyszehradzka będziemy spotykać się też z zaproszonymi gośćmi, w formule V4 plus 1, np. z Ukrainą, z krajami dalej położonymi od Europy, które są zainteresowane konsultacjami z grupą wyszehradzką" - wskazał minister.

"Być może niedługo rozpoczniemy format rozmowy V4 z Wielką Brytanią, aby konsultować w sposób cywilizowany rozwód i przyszły status Wielkiej Brytanii w UE" - dodał Waszczykowski.

W sobotę w ramach odbywającego się w Warszawie szczytu NATO odbyło się spotkanie z szefami dyplomacji Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja Węgry). 

Po spotkaniu Waszczykowski podkreślił, że "po 25 latach jest to Grupa rozpoznawalna w Europie"."Uznaliśmy, że mając doświadczenie 25 lat i mając przed sobą poważne kwestie, które czekają nas w Europie warto utrzymać tę grupę konsultacyjną" - mówił szef MSZ.

Dodał, że w tej grupie warto jest się spotykać i rozmawiać "o regionalnych zagadnieniach, o naszych priorytetach, jak integracja regionalna i pogłębienie jej, szczególnie w dziedzinie komunikacji i transportu, rynku wspólnego w tym regionie czy ekologii".

Minister pytany był o spójność Grupy Wyszehradzkiej, w związku z tym, że Węgry i Czechy nie były zwolennikami stałych baz na wschodzie. "Rzeczywiście te kraje nie zabiegały o stacjonowanie wojsk, nie zabiegały o bazy, natomiast nie przeszkadzały innym w tych zabiegach" - powiedział Waszczykowski. 

Podkreślił, że cała Grupa Wyszehradzka aktywnie uczestniczy w szczycie NATO. "Ta spójność na tej płaszczyźnie funkcjonuje bardzo dobrze" - zapewnił. 

Waszczykowski: Nie ma klimatu na poszerzanie grupy

Waszczykowski podczas briefingu po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej, pytany był m.in. o to, czy istnieje możliwość, że państwa Grupy Wyszehradzkiej zostaną poszerzone o Rumunię, szczególnie w kontekście współpracy militarnej. "To pytanie o to, jak daleko tworzyć nowe instrumenty konsultacyjne w naszym regionie. Dziś nie ma klimatu w Grupie Wyszehradzkiej na instytucjonalne poszerzenie, natomiast jest klimat, by grupa ta spotykała się w formule V4 plus. Takie formuły już są, na przykład Grupa Wyszehradzka plus Benelux lub plus kraje Azji Środkowej. Będziemy promować w dalszym ciągu takie formaty" - powiedział minister.

Jak dodał możliwe jest też tworzenie "nowych formatów". "Kilka tygodni temu w Polsce odbyło się spotkanie najsilniejszych państw flanki wschodniej, takich jak: Polska, Rumunia, Turcja. Można ten format poszerzyć na przykład poprzez dołączenie kolejnego państwa na flance wschodnio-południowej, czyli Bułgarii i kolejnego państwa z północy, na przykład Norwegii" - zaznaczył.

"Wtedy mielibyśmy całą flankę wschodnią zjednoczoną, być może jeszcze z krajami bałtyckimi. Więc tutaj jest w dalszym ciągu możliwość poszerzenia tych formatów i rozmowy na tematy bezpieczeństwa danego regionu, naszego regionu, zagrożeń, jakie płyną szczególnie ze Wschodu i wyzwań, jakie stoją przed nami w dziedzinie bezpieczeństwa" - ocenił szef MSZ. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje