Szukają sprawcy ataku. "Wiek 25-30 lat, uroda arabska"

Policja duńska poszukuje sprawcy sobotniej strzelaniny w Kopenhadze na zewnątrz kawiarni, gdzie odbywało się spotkanie zorganizowane przez szwedzkiego autora karykatur proroka Mahometa. Wcześniej mówiono o dwóch sprawcach. W Danii ogłoszono stan pogotowia.

W strzelaninie zginął jeden cywil, a trzech policjantów zostało rannych.

Reklama

W debacie na temat islamizmu i wolności wypowiedzi, oprócz szwedzkiego artysty Larsa Vilksa brał udział ambasador Francji w Danii Francois Zimeray. Obu nic się nie stało.

Według policji ofiara śmiertelna zajścia to 40-letni mężczyzna.

Policja poszukuje jednego, a nie dwóch napastników, jak podawano wcześniej i opublikowała w internetowym komunikacie zdjęcie domniemanego zabójcy. Był on ubrany w ciemną kurtkę i czapkę bądź kaptur bordo.

Poszukiwany jest "mężczyzna w wieku 25-30 lat, wzrostu około 185 cm, o sportowej sylwetce i urodzie arabskiej (...) z prostymi włosami" - głosi komunikat policji.

Duńskiej policji zdarza się publikowanie opisów wywołujących kontrowersje; w przeszłości poszukiwała złodziei kieszonkowych o "urodzie cygańskiej" - zauważa AFP.

Mówiąc o strzelaninie premier Danii Helle Thorning-Schmidt użyła określenia "akt terrorystyczny". W rozmowie z dziennikarzami w pobliżu miejsca strzelaniny powiedziała, że w całym kraju ogłoszono stan wysokiego pogotowia.

Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius "z całą stanowczością potępił" ten - jak to ujął - "atak terrorystyczny".

Spotkanie pt. "Sztuka, bluźnierstwo i wolność wypowiedzi" zostało zorganizowane przez Vilksa, któremu wielokrotnie grożono śmiercią za jego satyryczne rysunki z 2007 roku, przedstawiające psa z głową Mahometa.

Dla muzułmanów tworzenie wizerunków ludzi i innych istot żywych jest zabronione, a sportretowanie proroka Mahometa, zwłaszcza w obraźliwej formie, stanowi szczególne bluźnierstwo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy