Reklama

Reklama

Szwajcaria: Wykoleił się pociąg turystyczny, ofiary

Jedna osoba zginęła, a 42 zostały ranne, gdy w szwajcarskich Alpach wykoleił się w piątek pociąg turystyczny - poinformowała szwajcarska policja.

- Trzy ostatnie wagony wypadły z szyn, dwa z nich są całkowicie zniszczone. Jest jedna ofiara śmiertelna, a 42 osoby zostały ranne - powiedział szef wydziału informacyjnego policji kantonu Valais, Jean-Marie Bornet.

Reklama

Sprecyzował, że pasażerowie dwóch rozbitych wagonów to "głównie Japończycy".

Tymczasem japońska agencja Kyodo podała, powołując się na źródła policyjne, że poważnie rannych może być co najmniej 10-12 Japończyków.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy, do której doszło w pobliżu miasteczka Fiesch. W pociągu "Glacier Express" znajdowało się około 210 osób.

"Glacier Express" jest od 80 lat jednym z najpopularniejszych pociągów turystycznych w Szwajcarii. Swą 7,5-godzinną podróż rozpoczyna w miejscowości Zermatt u podnóża słynnej alpejskiej góry Matterhorn. Po przejechaniu na wysokości 1600 metrów n.p.m. 291 mostów i 91 tuneli kończy trasę w St.Moritz, jednym z najdroższych na świecie kurortów zimowych. Jeżdżące tą trasą pociągi mają specjalne wielkie okna, aż po dach, aby turyści mieli wspaniały widok na alpejski krajobraz.

Jest on nazywany "najwolniejszym pociągiem ekspresowym na świecie". Porusza się ze średnią prędkością 30 km na godzinę. Jeździ przez okrągły rok, przewożąc w tym czasie 250 tysięcy pasażerów.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: policja | pociagi | wykoleił się | Szwajcaria | wykoleił | pociągi | pociąg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje