Tajlandia: Obywatelstwo dla uratowanych z jaskini. ONZ pochwala decyzję

Agencja ONZ ds. uchodźców wyraziła w czwartek zadowolenie z decyzji władz Tajlandii o przyznaniu obywatelstwa trzem chłopcom i ich trenerowi, którzy byli w grupie 13 osób uratowanych w lipcu po dramatycznej akcji w częściowo zalanej jaskini.

12 młodocianych zawodników lokalnego klubu piłkarskiego oraz ich 25-letni trener zostali pod koniec czerwca uwięzieni przez monsunowe deszcze w głębi kompleksu jaskiniowego w północnej Tajlandii. Ostatecznie wszystkich 13 udało się odnaleźć i bezpiecznie wydostać z zalanej jaskini, ale w czasie akcji zginął jeden z tajlandzkich żołnierzy.

Tajlandzcy "bezpaństwowcy"

Reklama

Trwająca ponad dwa tygodnie dramatyczna akcja poszukiwawczo-ratunkowa była na bieżąco relacjonowana przez międzynarodowe media i przykuwała uwagę opinii publicznej na całym świecie. Nagłośniła jednocześnie problem tajlandzkich "bezpaństwowców", którzy pozbawieni są części praw i możliwości ze względu na brak obywatelstwa. Trzech spośród uratowanych chłopców, a także ich trener, nie posiadali obywatelstwa Tajlandii, choć urodzili się w tym kraju.

Całej czwórce przyznano w środę tajlandzkie obywatelstwo, a lokalny urzędnik Somsak Khanakham, który przekazał im dokumenty, oświadczył, że nie miało to nic wspólnego z incydentem w jaskini. Złożyli oni wnioski wraz z pełną dokumentacją jeszcze przed zaginięciem - wyjaśnił.

"Przyznając tym chłopcom i ich trenerowi obywatelstwo, Tajlandia dała im szansę zarówno na marzenia o lepszej przyszłości, jak i na realizację pełni ich potencjału" - oceniła decyzję władz specjalna doradczyni Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców zajmująca się sprawą bezpaństwowości Carol Batchelor.

"Przyznając im obywatelstwo, Tajlandia dała im formalną tożsamość, która umożliwi im realizację ich aspiracji" - napisała Batchelor w oświadczeniu.

Skala problemu

Według państwowych danych w Tajlandii mieszka obecnie ponad 488 tys. osób nieposiadających obywatelstwa żadnego kraju. Organizacja pozarządowa Międzynarodowe Obserwatorium Bezpaństwowości szacuje jednak tę liczbę na 2-3,5 mln.

Według tej organizacji problem dotyczy w szczególności mieszkających na północy kraju górskich plemion, których populacja wynosi łącznie dwa mln. Zdaniem organizacji nawet połowa tych osób nie posiada obywatelstwa Tajlandii, co odbiera im prawo do głosowania, zakupu ziemi, legalnego zatrudnienia i swobody przemieszczania się. Żyjąc z dala od dużych ośrodków miejskich, mają oni również ograniczony dostęp do informacji, w tym dotyczących procedur przyznawania obywatelstwa. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje