Tajlandia: Pierwsze zdjęcia chłopców, którzy byli uwięzieni w jaskini

Chłopcy i trener, którzy przez kilkanaście dni byli uwięzieni w jaskini w Tajlandii, powoli dochodzą do siebie. Ukazały się właśnie pierwsze zdjęcia ze szpitala.

23 czerwca chłopcy z piłkarskiej drużyny "Dziki" wraz z trenerem weszli do jaskini Tham Luang i zaginęli. Po blisko dwóch tygodniach zostali odnalezieni, a dzięki błyskawicznej i niespotykanej akcji we wtorek wszyscy zostali uwolnieni. Od tego czasu przebywają w szpitalu.

Reklama

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej pokazano pierwsze zdjęcia chłopców ze szpitala, a także z akcji w jaskini.

Telewizja CNN dotarła nawet do filmu, który został opublikowany w mediach społecznościowych. Widać na nim jak młodzi chłopcy leżą na szpitalnych łóżkach. Młodzi piłkarze są jednak w dobrym humorze. Na filmie widać, jak się uśmiechają i pokazują kciuki wzniesione do góry. Każdy z chłopców ma na twarzy maseczkę. To przez kwarantannę, która jak podano, ma potrwać tydzień.

Kwarantanna z kolei oznacza, że chłopcy, którzy przede wszystkim cieszą się, że żyją, opuszczą niedzielny finał mistrzostw świata w piłce nożnej. Takie zaproszenie do młodych piłkarzy wystosował prezydent FIFA Gianni Infantino.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje