Reklama

Reklama

Tiananmen: Wypadek czy zamach?

Policja w Pekinie poszukuje dwójki Ujgurów w związku z wczorajszym wypadkiem na Placu Tiananmen. Samochód terenowy wjechał w tłum turystów, po czym prawdopodobnie eksplodował. Zginęło 5 osób, kilkadziesiąt zostało rannych.

Policyjne dochodzenie może oznaczać, że nie był to wypadek, lecz zorganizowana akcja. Wyznający islam Ujgórzy, zamieszkują położony na północy Chin Xinjiang. Chińskie władze oskarżają część organizacji ujgurskich o separatyzm. Obrońcy praw człowieka twierdzą zaś, że pod hasłem walki z separatyzmem chińskie władze represjonują mniejszość.
Wciąż nie jest jasne co wydarzyło się wczoraj na Tiananmen. Pośród ofiar śmiertelnych są turyści z Chin i Filipin. Ranny został też turysta z Japonii. W sumie do szpitali przewieziono około 40 osób.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Chiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne