Reklama

Reklama

Tragiczny finał pościgu. Przestępca z Seattle wolał zginąć, niż poddać się policji

Groził mieszkańcom Seattle bronią w kilku sklepach, ukradł trzy samochody, uciekając, przesiadał się do kolejnych z nich, a ostatecznie zginął zastrzelony przez policjantów.

Władze Seattle upubliczniły nagranie z niedzielnego (6.12) pościgu, który zakończył się śmiercią 35-letniego przestępcy.

Reklama

Mężczyzna uciekał samochodem przed radiowozami. Jechał pod prąd, nie chciał się poddać, nawet gdy policja próbowała staranować jego auto. Uciekał dalej i strzelał przez okno do funkcjonariuszy.

W końcu ścigany został osaczony na jednej z ulic, gdzie dosięgły go kule stróżów prawa.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje