Turcja: Erdogan wskazał swojego następcę

Recep Tayyip Erdogan, prezydent-elekt Turcji, oświadczył dziś, że mianował ministra spraw zagranicznych Ahmeta Davutoglu na swego następcę na stanowiskach premiera oraz przewodniczącego umiarkowanie islamistycznej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Zaznaczył przy tym, że głównym zadaniem następnego rządu będzie opracowanie nowej konstytucji. Erdogan chce, by nowa ustawa zasadnicza wyraźnie wzmocniła uprawnienia prezydenta, którego władza ma obecnie w znacznej mierze charakter ceremonialny.

Reklama

10 sierpnia Erdogan wygrał już w pierwszej turze pierwsze w dziejach Turcji powszechne wybory prezydenckie, zdobywając niecałe 52 proc. głosów.

Zgodnie z konstytucją turecki prezydent nie może mieć żadnych powiązań z partiami politycznymi i dlatego na nadzwyczajnym zjeździe w najbliższą środę AKP wybierze swego nowego przewodniczącego.

Powszechnie oczekuje się, że kandydatura Davutoglu nie natrafi na żaden sprzeciw. Następnego dnia, 28 sierpnia, Erdogan zostanie zaprzysiężony na stanowisku głowy państwa.

Prezydent elekt wezwał Davutoglu do zwalczania tego, co określa jako "państwo równoległe", mające stać za skierowanym przeciwko najbliższemu otoczeniu Erdogana śledztwem antykorupcyjnym, jak też do kontynuacji procesu pojednania z mniejszością kurdyjską.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje