Reklama

Reklama

Turcja potępia za nawiązanie stosunków z Izraelem

Turcja zdecydowanie potępiła decyzję Bahrajnu o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Izraelem. "To kolejny cios wymierzony w sprawę palestyńską" - podkreślił w piątek (11 września) wieczorem turecki resort spraw zagranicznych.

"Będzie to dalej zachęcać Izrael do kontynuowania nielegalnych praktyk wobec Palestyny i działań na rzecz trwałej okupacji ziem palestyńskich" - głosi oświadczenie ministerstwa.

Reklama

Stany Zjednoczone poinformowały w piątek, że Izrael i Bahrajn zgodziły się ustanowić "pełne relacje dyplomatyczne". We wspólnym oświadczeniu władz tych trzech państw napisano o "historycznym przełomie".

Bahrajn to drugie bliskowschodnie państwo, które osiągnęło w tym roku porozumienie z Izraelem przy mediacji USA.

W sierpniu ogłoszono porozumienie o normalizacji stosunków dyplomatycznych między Izraelem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi (ZEA). Ma ono zostać podpisane 15 września podczas ceremonii w Białym Domu.

Król Bahrajnu Hamad ibn Isa al-Chalifa powtórzył, po wydaniu komunikatu o podpisaniu porozumienia z Izraelem, że konieczne jest osiągnięcie uczciwego i trwałego pokoju między państwem żydowskim i Palestyńczykami, opartym na rozwiązaniu dwupaństwowym.

Przedstawiciel Autonomii Palestyńskiej powiedział agencji AFP, że porozumienie to jest "wbiciem noża w plecy narodu palestyńskiego". Radykalny Hamas, który kontroluje Strefę Gazy, ogłosił, że umowa ta jest "aktem agresji", który wyrządza "wielką szkodę" sprawie palestyńskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje