Reklama

Reklama

Ukraina: Zamieszanie w sprawie nazw ulic w Kijowie

Sąd unieważnił decyzję o nadaniu dwóm ulicom w Kijowie imion działaczy nacjonalistycznych, Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej złożył w tej sprawie apelację - podała agencja Interfax-Ukraina.

Apelację złożono w środę. Pod koniec czerwca prezes ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz poinformował, że okręgowy sąd administracyjny w Kijowie unieważnił decyzje o nadaniu dwóm ulicom w stolicy Ukrainy imion Bandery i Szuchewycza. Wiatrowycz zapowiedział, że złoży w tej sprawie apelację.

Reklama

Dawny Prospekt Moskiewski, jedna z głównych arterii komunikacyjnych Kijowa, otrzymał imię Bandery w 2016 roku, w ramach akcji desowietyzacji nazw ulic. Prospekt Szuchewycza pojawił się na planie miasta w 2017 roku.

Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), jest odpowiedzialne za prowadzone w latach 1943-1944 czystki etniczne na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Roman Szuchewycz, ps. Taras Czuprynka, był działaczem OUN. W latach 1934-1937 więziony był za organizację zamachów na przedstawicieli polskich władz. Od 1943 roku dowódca UPA, która do 1945 roku dokonała masowych mordów na ok. 100 tys. Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej.

W maju 2015 roku ówczesny prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał ustawę zakazującą propagandy komunizmu i nazizmu oraz ich symboli. Jednocześnie uznano prawny status uczestników walk o niepodległość kraju w XX wieku, w tym członków UPA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje