Reklama

Reklama

Ukraińskie media o polskiej uchwale w sprawie Wołynia

Ukraińskie media oceniają, że uchwała polskiego Sejmu w sprawie rzezi wołyńskiej ma charakter polityczny, a Kijów powinien na nią odpowiedzieć w sposób wyważony. We wczorajszej uchwale nasz parlament ogłosił 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Na Ukrainie kontrowersje budzi użyte w odniesieniu do zbrodni słowo "ludobójstwo".

Politolog Jewhen Mahda w wywiadzie dla telewizyjnej stacji "24" mówi, że uchwała to w dużej mierze element wewnętrznej polityki polskiej. Jego zdaniem, rządzącej partii na rękę było jej przyjęcie. Jewhen Mahda uważa, że oficjalne reakcje Kijowa powinny być wyważone. Jak mówi, "niedobrze by się stało, gdyby sprowadziły się one do licytowania ukraińskich krzywd doznanych od Polaków, a taki rachunek jest też spory".

Reklama

Ukraińscy historycy wyliczają: pacyfikacje ukraińskich wsi przed wojną, burzenie cerkwi, pacyfikacje i zabijanie ludności cywilnej przez polskie podziemie, czy w końcu powojenna akcja "Wisła".

Historyk i medioznawca Roman Kabaczij w wywiadzie dla telewizji Espreso sugerował, że uchwała przyjęta w takim kształcie to efekt próby przejęcia bardziej prawicowego elektoratu przez rządzących, ale również wynik nacisku tzw. środowisk kresowych.

Z kolei cytowany przez stronę internetową agencji Ukrinform publicysta Taras Woźniak wskazuje, że nie należy przeceniać znaczenia uchwały polskiego Sejmu. Jego zdaniem, decyzja polskiego parlamentu nie ma międzynarodowej mocy prawnej, a nazwanie niewątpliwej zbrodni ludobójstwem nie było poprzedzone rzetelnym śledztwem prokuratorskim.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje