Reklama

Reklama

Unia Afrykańska obchodzi 50-lecie działań dla jedności kontynentu

Przywódcy państw Afryki zgromadzeni od soboty w Addis Abebie dokonują bilansu 50 lat wysiłków dla jej jedności i rozwoju. Szczyt w stolicy Etiopii odbywa się w 50-lecie powołania Organizacji Jedności Afrykańskiej, przekształconej w 2002 r. w Unię Afrykańską.

Premier Etiopii, jedynego kraju Afryki, który nigdy nie był kolonią, Hailemariam Desalegn, podkreślił na otwarciu trzydniowych obrad wielkie osiągnięcia dzisiejszej Afryki, o jakiej marzyli ojcowie-założyciele ruchu na rzecz jej jedności i emancypacji.

Reklama

Podczas gdy do OJA powstałej w Adis Abebie 25 maja 1963 r. przystąpiły 32 afrykańskie kraje, które wówczas były już niepodlegle, do Unii Afrykańskiej (UA) należą dziś 54 państwa.

Na sobotniej posiedzeniu inauguracyjnym 21. szczytu UA wśród twórców afrykańskiej jedności wymieniono cesarza Etiopii Haile Sellasiego, pierwszego prezydenta niepodległej Ghany Kwame Nkrumaha i pierwszego prezydenta niepodległej Angoli, która uzyskała niepodległość jako jeden z ostatnich krajów afrykańskich w 1975 r., Agostinho Neto.

W Afryce leży 6 z 10 najszybciej rozwijających się krajów świata. Kontynent zamieszkuje 3,7 proc. ludności naszego globu i  wytwarza on 4 proc. światowego bogactwa.

Postępom w dziedzinie "samowystarczalności i niezależności gospodarczej" towarzyszą "utrzymujące się dotkliwe przejawy nierówności społecznej" - powiedziała w swym wystąpieniu na szczycie przewodnicząca Komisji UA, głównego jej organu, Nkosazana Dlamini-Zuma z Republiki Południowej Afryki.

Szczyt UA - jak podkreślano na posiedzeniu inauguracyjnym - nie ma być wyłącznie "okolicznościowym zastrzykiem entuzjazmu dla narodów Afryki", lecz naradą nad tym, "jak użyć ich konstruktywnej energii do przyspieszenia realizacji podstawowych zadań z myślą o przyszłości".

Konferencja w Addis Abebie ma ogłosić zarysy planu dla Afryki do 2063 roku, kiedy to przypadnie setna rocznica utworzenia OJA/UA.

Jako największe zagrożenie dla kontynentu afrykańskiego minister spraw zagranicznych Etiopii Tedros Adhanom wskazał terroryzm. Odbył na ten temat rozmowę z amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerrym, przybyłym do Addis Abeby.

Jedyny szef państwa europejskiego obecny na otwarciu szczytu, francuski prezydent Francois Hollande, nawiązując do militarnego udziału Francuzów w stabilizowaniu sytuacji w Mali w związku z atakami islamistów z północnej części tego kraju, oświadczył po wylądowaniu w Addis Abebie: - Bezpieczeństwo Afryki jest sprawą Afrykanów, co nie oznacza, że Francja, Europa, nie może im przyjść z pomocą.

Hollande zapowiedział skierowanie z Addis Abeby przesłania do światowych instytucji finansowych - Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego - w sprawie  ich większego otwarcia na potrzeby Afryki, a także w sprawie otwarcia rynków europejskich dla afrykańskich towarów.

Tematem obrad szczytu w niedzielę i poniedziałek będzie m.in. niestabilna sytuacja w rejonie Sahelu i Demokratycznej Republice Konga oraz przeciągający się kryzys rządowy na Madagaskarze.

Oprócz szefów państwa afrykańskich i prezydenta Francji w szczycie w Adis Abbebie biorą udział prezydent Brazylii pani Dilma Rousseff, wicepremier Chin, jednego z największych zagranicznych inwestorów w Afryce, Wang Yang i prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad.

Komisję Europejską reprezentuje jej szef Jose Manuel Durao Barroso.

Rzecznik prezydent Rousseff ogłosił w sobotę w Adsis Abebie, że Brazylia postanowiła zrestrukturyzować i częściowo anulować zadłużenie w wysokości 840 milionów dolarów, jakie ma wobec Brazylii 12 krajów Afryki.

W ten sposób - powiedział rzecznik Thomas Traumann - chcemy dopomóc w dalszym zacieśnianiu więzów ekonomicznych z kontynentem afrykańskim, którego gospodarka należy do najszybciej rozwijających się na świecie.

Stolica Etiopii przygotowała z okazji rocznicowego szczytu bogaty program występów muzycznych i wokalnych zespołów z całej Afryki, recitali poetyckich i zawodów sportowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne