Reklama

Reklama

USA: Awaryjne lądowanie samolotu

Amerykański pilot powtórzył wyczyn kapitana Wrony. Na lotnisku Newark Liberty pilot turbośmigłowej maszyny z 34 osobami na pokładzie wylądował bezpiecznie mimo, że nie udało mu się wysunąć podwozia.

To miał być krótki lot z Filadelfii do Newark. Samolot niewielkich linii lotniczych Piemont Airlines zgłosił wieży lotniska Newark Liberty problemy z podwoziem.

Pilot przeleciał maszyną w pobliżu wieży kontroli lotów, by upewnić się, że nie wysuwają się koła samolotu. Po kilku próbach odblokowania mechanizmu zgłosił, że musi podjąć próbę posadzenia maszyny na pasie startowym bez podwozia.

Dramatyczne lądowanie udało się. Samolot osiadł na płycie lotniska i wyhamował przed końcem pasa startowego.

Reklama

31 pasażerów i trzech członków załogi szybko ewakuowano z pokładu, a służby techniczne rozpoczęły schładzanie rozgrzanego kadłuba w obawie przed zapłonem resztek paliwa. Pasażerowie zakończyli lot bez szwanku.

Wypadek zostanie zbadany przez urząd odpowiedzialny za bezpieczeństwo lotów.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje