Reklama

Reklama

USA: Senatorowie wzywają Trumpa do reakcji na rosyjską agresję

Grupa ok. 40 amerykańskich senatorów z obu partii wystąpiła w środę z inicjatywą uchwalenia rezolucji, wzywającej prezydenta Donalda Trumpa do przeciwstawienia się rosyjskiej agresji na Morzu Czarnym i podkreślającej, że projekt gazociągu Nord Stream 2 powinien być poniechany - informuje "The Hill".

Republikański senator Ron Johnson wydał oświadczenie, w którym zaakcentował potrzebę szybkiego i zdecydowanego przeciwstawienia się przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników rosyjskiej agresji militarnej w Cieśninie Kerczeńskiej.

Reklama

"Zorganizowanie międzynarodowej operacji swobody żeglugi na Morzu Czarnym, by pomóc w zapewnieniu bezpiecznego przejścia na Morze Azowskie, w połączeniu z anulowaniem Nord Stream 2 jest dokładnie tego rodzaju odpowiedzią, jakiej potrzebuje (rosyjski prezydent Władimir) Putin" - napisał Johnson na Twitterze.

Demokratyczny senator Dick Durbin dodał, że uchwalenie tej rezolucji "potwierdzi przesłanie odstraszania dalszej agresji ze strony Federacji Rosyjskiej".

Ukraina planuje ponowny rejs

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy Ołeksandr Turczynow oświadczył, że marynarka wojenna Ukrainy zamierza ponownie przepłynąć przez kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Kerczeńską, zapraszając na ten rejs partnerów zagranicznych.

"Jest to dla nas sprawa zasadnicza. Jeśli zatrzymamy się i odpuścimy, to Rosja zrealizuje swoje zadanie przejęcia kontroli nad Morzem Azowskim i zaprezentuje światu samowolnie wyznaczone, nowe morskie granice na Morzu Czarnym, czyli de facto zalegalizuje okupację Krymu" - powiedział Turczynow w opublikowanej w środę rozmowie z BBC Ukraina.

Poinformował, że taki rejs planowany jest w niedalekiej perspektywie. "Zaprosimy przedstawicieli OBWE (Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) i innych organizacji międzynarodowych, by byli obecni na naszych okrętach, żeby donieść do całego świata, że Ukraina i jej marynarze nie naruszają prawa międzynarodowego" - podkreślił.

Sekretarz RBNiO chciałby, by przez Cieśninę Kerczeńską, która łączy Morze Czarne z Azowskim, przepłynęły także okręty NATO. "By okręty NATO, zaproszone przez nas na Morze Azowskie, pokazały, że Rosja powinna liczyć się z prawem międzynarodowym" - powiedział.

Incydent na Morzu Azowskim

25 listopada rosyjskie służby graniczne i specjalne zaatakowały trzy niewielkie okręty marynarki wojennej Ukrainy, które płynęły z Odessy nad Morzem Czarnym do portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Do incydentu doszło w pobliżu łączącej oba akweny Cieśniny Kerczeńskiej, która kontrolowana jest przez Rosję. Rosjanie ostrzelali ukraińskie jednostki, a następnie je przejęli. 24 członków ich załóg zostało aresztowanych.

Według Moskwy ukraińscy marynarze wpłynęli na jej wody terytorialne. Kijów utrzymuje, że do zdarzenia doszło na wodach międzynarodowych.

Po incydencie Ukraina wprowadziła na 30 dni stan wojenny, który obowiązuje w obwodach wzdłuż granicy z Rosją, separatystycznym Naddniestrzem w Mołdawii oraz na obszarach nad Morzem Czarnym i Azowskim. Stan wojenny ma zakończyć się 26 grudnia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje