Reklama

Reklama

USA: Śledztwo po zamachu w San Bernardino

Federalne Biuro Śledcze prowadzi szeroko zakrojone śledztwo w sprawie środowej strzelaniny w kalifornijskiej miejscowości San Bernardino. Muzułmańskie małżeństwo zastrzeliło w ośrodku dla niepełnosprawnych 14 osób, a 21 raniło. Śledczy zbierają dowody mające świadczyć o tym, że kobieta mogła być inspiratorką tej zbrodni.

FBI nie chce ujawniać szczegółów prowadzonego dochodzenia. Amerykańskie media, powołując się na anonimowe źródła, twierdzą, że FBI nie ma zbyt wielu informacji na temat ewentualnych związków pochodzącej z Pakistanu Tashfeen Malik z terrorystami z Państwa Islamskiego.

Wiadomo, że kobieta pod przybranym nazwiskiem przysięgała w internecie wierność ISIL. Zdaniem jej najbliższych, nie zdradzała ona żadnych symptomów swojego radykalizmu, postrzegana była jako zwykła gospodyni domowa opiekująca się półroczną córką, ściśle przestrzegająca muzułmańskich zwyczajów.

"Rodziny są kompletnie zszokowane i nie wiedzą, jak mogło to tego dojść. Dla nich to było zwykłe małżeństwo z 6-miesięcznym dzieckiem. Wszyscy wyrażają współczucie dla najbliższych ofiar" - powiedział adwokat rodziny Tashfeen Malik Mohammad Abduershaid.

FBI kwalifikuje środową strzelaninę jako ''akt terroryzmu''.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy