Reklama

Reklama

W Moskwie odsłonięto pomnik św. Hermogena, inicjatora walki z Polakami

Patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl poświęcił w sobotę Moskwie pomnik jednego ze swoich poprzedników - św. Hermogena, inicjatora zbrojnego oporu przeciwko polskiej interwencji w 1612 roku. W uroczystości uczestniczyły setki wiernych.

Wykonany z brązu monument stanął w Parku Aleksandrowskim przed murami Kremla, nieopodal Grobu Nieznanego Żołnierza. Odsłonięto go w 100. rocznicę kanonizacji Hermogena.

Wśród obecnych na uroczystości byli m.in. szef administracji (kancelarii) prezydenta Federacji Rosyjskiej Siergiej Iwanow i patriarcha Teofil III, zwierzchnik prawosławnego patriarchatu Jerozolimy i całej Palestyny, który w tych dniach składa pierwszą w historii wizytę w Rosji.

Reklama

Patriarcha Hermogen, urodzony około 1530 roku w Kazaniu i zmarły w 1612 roku w Moskwie, był jednym z inicjatorów kultu Kazańskiej Ikony Matki Bożej. To cudownemu wpływowi tego obrazu, przyniesionego z Niżniego Nowogrodu do Moskwy przez oddziały kupca Kuźmy Minina i księcia Dymitra Pożarskiego, przypisuje się wypędzenie w 1612 roku polskiej załogi z Kremla.

Podczas odsłonięcia pomnika Cyryl wyraził nadzieję, że "umocni on w sercach obywateli miłość do ojczyzny, wiarę prawosławną i dążenie do uczynienia wszystkiego, co możliwe dla rozwoju kraju". Natomiast Iwanow odczytał posłanie od prezydenta Władimira Putina, w którym ten określił Hermogena jako "jedną z najwybitniejszych i najjaśniejszych postaci w historii Rosji", która "własnym przykładem, odwagą i wytrwałością natchnęła naród do wielkiego czynu".

Hermogen był inicjatorem zbrojnego oporu przeciwko polskiej interwencji. Przedstawiał walkę z Polakami jako jedyną drogę ratunku dla Rosji oraz świętą wojnę prawdziwej wiary - prawosławia - z herezją katolicką. Został przez Polaków zamknięty w Monastyrze Czudowskim, gdzie zmarł prawdopodobnie zamorzony głodem.

W 1913 roku rosyjska Cerkiew prawosławna uznała go za świętego kapłana-męczennika. Zdecydowała również o postawieniu mu pomnika w Moskwie. Zamiarów tych nie urzeczywistniono z powodu wybuchu I wojny światowej, a później - przewrotu bolszewickiego 1917 roku. Relikwie św. Hermogena są przechowywane w Soborze Zaśnięcia Matki Bożej na Kremlu.

Autorem odsłoniętego w sobotę pomnika jest znany moskiewski rzeźbiarz Saławat Szczerbakow. Jest on też autorem odsłoniętego w ubiegłym roku przed moskiewskim Białym Domem, siedzibą rządu FR, monumentu carskiego premiera Piotra Stołypina, który próbował wprowadzić modernizacyjne reformy w Rosji na początku XX wieku. Budowę pomnika św. Hermogena sfinansowano z datków wiernych.

W Moskwie wznoszona jest też cerkiew pod wezwaniem patriarchy Hermogena. Stanie ona przy ulicy Osiennej, w dzielnicy Kryłatskoje, w zachodniej części stolicy.

Polskie wojska pojawiły się w Moskwie w trakcie wojny z Rosją (1609-12). Do podjęcia zbrojnej interwencji przeciwko Moskwie króla Zygmunta III Wazę skłoniło m.in. przymierze szwedzko-rosyjskie, wymierzone w Rzeczpospolitą.

Wypędzenie Polaków z Moskwy w 1612 roku uważane jest w Rosji za koniec okresu zamętu (smuty), w jakim na przełomie XVI i XVII stulecia pogrążył się ten kraj. Rocznica tego wydarzenia - 4 listopada - obchodzona jest w Federacji Rosyjskiej jako Dzień Jedności Narodowej. Jest to jedno z najważniejszych świąt państwowych w Rosji. Zostało ustanowione w 2004 roku z inicjatywy Putina.

Patriarcha Cyryl w swoich wystąpieniach często apeluje do elit Rosji, aby pamiętały o lekcjach płynących z okresu smuty i nie ulegały pokusie szukania zbawienia dla swojego kraju za granicą, jak - jego zdaniem - czyniły to rosyjskie elity w XVII wieku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne