​W Nowym Jorku zmarł działacz polonijny Witold Sulimirski

W środę zmarł w Nowym Jorku wybitny działacz polonijny, wieloletni przewodniczący Rady Powierniczej Fundacji Kościuszkowskiej, filantrop, bankier i finansista Witold Sulimirski.


Reklama

"Jestem wstrząśnięty jego odejściem. Był wizytówką Fundacji Kościuszkowskiej. Jego śmierć to wielka strata dla Polaków na całym świecie" - powiedział PAP były szef fundacji Alex Storożyński.

Sulimirski urodził się w 1933 roku we Lwowie. Ukończył studia na Uniwersytecie Cambridge, a po przybyciu w roku 1957 do USA był m. in. wiceprezesem wykonawczym Irving Trust Company.

W latach 90. założył i był przewodniczącym AmerBank, pierwszego w Polsce po wojnie banku z kapitałem zagranicznym. Zasiadał w radach doradczych m.in. Bank Pekao SA. Był też doradcą Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Storożyński wspomina zmarłego jako człowieka niezwykle inteligentnego, kulturalnego i ciepłego. Będąc międzynarodowym bankierem pomagał wielu osobom ubiegającym się o pracę, a studentów wspierał w staraniach o stypendia fundacji.

"Miał w sobie wiele godności. Był prawdziwym dżentelmenem, z którym wszystkie kobiety chciały flirtować, a mężczyźni porozmawiać i, tak jak ja, szukać u niego porady. Dawał nam przykład jak pracować i jak się zachowywać" - dodał Storożyński, nowojorski dziennikarz - laureat prestiżowej nagrody Pulitzera.

Sulimirski angażował się aktywnie także w działalność innych instytucji oraz organizacji polonijnych w Nowym Jorku. Był m.in. skarbnikiem Polskiego Instytutu Naukowego, skarbnikiem charytatywnej Polskiej Bratniej Pomocy, zasiadał w Radzie Dyrektorów "Nowego Dziennika" oraz w zarządzie Związku Polskich Kawalerów Maltańskich.

"Jako człowiek imponującej prezencji i nienagannych manier, Witold Sulimirski - były dyrektor jednego z wielkich banków nowojorskich oraz finansista - był osobą niezmiernie pożądaną w polskich organizacjach w USA. Opowiadał się zawsze za kompromisem, umiarkowanymi rozwiązaniami, rozsądkiem" - mówi o zmarłym dr Czesław Karkowski - były redaktor naczelny "Nowego Dziennika".

Witold Sulimirski osierocił żonę Teresę oraz dzieci Elżbietę, Adama i Edwarda. Według polonijnych mediów spocznie na Cmentarzu Kawalerów Maltańskich pod Krakowem.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje