Reklama

Reklama

Węgry: Strzelił w głowę rodzicom, bliźnięta patrzyły

Węgierska policja wyjaśnia okoliczności zbrodni, do której doszło w miejscowości Nyiregyhaza. Niezidentyfikowany napastnik strzelił w głowę kobiecie i mężczyźnie - podaje stacja TVN24. Świadkami zbrodni były dzieci pary - siedmioletnie bliźnięta.

Do zbrodni doszło w środę. Z ustaleń śledczych wynika, że napastnik wszedł do jednego z domów, z bliskiej  odległości strzelił w głowę kobiecie i mężczyźnie, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia.

Reklama

Zaatakowana kobieta zginęła na miejscu, jej mąż walczy o życie w szpitalu. Zdaniem lekarzy jego stan jest krytyczny.

Jak podaje stacja TVN24, dramat rozegrał się na oczach dzieci pary - siedmioletnich bliźniąt. Jedno z nich wezwało na pomoc sąsiadów.

Dzieci nie odniosły żadnych fizycznych obrażeń, ale są w stanie "głębokiego szoku".

Postępowanie w sprawie cały czas trwa. Węgierska policja bierze pod uwagę co najmniej dwie hipotezy. Nie wyklucza między innymi, że napastnika do zbrodni mógł popchnąć zawód miłosny.





Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne