Reklama

Reklama

​Wenezuela: Prezydent wysyła wojsko przeciw spekulantom

Na rozkaz prezydenta Nicolasa Maduro wojsko rozpoczęło patrolowanie głównych targowisk w Wenezueli, aby "wydać walkę spekulantom". Armia ma odstraszać od nieuzasadnionego podnoszenia cen. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, wzrosną one w tym roku o co najmniej 13 800 proc.

W czwartek wojsko próbowało kontrolować około sto placów targowych w całym kraju, ale liczba targowisk objętych działaniami sił zbrojnych ma się jeszcze zwiększać.

Reklama

Prezydent Maduro, który w środę wystąpił na wiecu w stolicy - Caracas, w towarzystwie szefa nowo utworzonego ministerstwa przemysłu i produkcji Tarecka El Aissamiego, oświadczył: "Wojsko aresztowało bardzo licznych mafiosów, hurtowników i złodziei", którzy "gromadzili towary" i przyczyniali się do napędzania inflacji w Wenezueli".

Maduro zapowiedział, że uczyni wszystko, aby zwyciężyć w "toczącej się w kraju wojnie gospodarczej" z opozycyjnym sabotażem i doprowadzić do "cudu gospodarczego". 

W ubiegłym tygodniu podniesiono w Wenezueli płacę minimalną o 103 proc. Wynosi teraz 5,19 miliona boliwarów, tj. - według oficjalnego kursu wymiany - 54 dolary USA. 

Wenezuela jeszcze kilka lat temu należała do największych na świecie producentów ropy naftowej. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje