Wieczór promocyjny Anne Applebaum w Waszyngtonie

Z udziałem przedstawicieli elit amerykańskich w rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie odbyło się w piątek przyjęcie z okazji wydanych w USA dwóch książek Anne Applebaum, znanej dziennikarki "Washington Post", żony ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Na półkach księgarskich w USA ukazała się właśnie jej książka "Iron Curtain" (Żelazna kurtyna) opisująca mechanizmy systemu komunistycznego w latach stalinizmu w Polsce, na Węgrzech i w NRD oraz poświęcona kuchni polskiej książka zatytułowana "From a Polish Country House Kitchen: 90 Recipes for the Ultimate Comfort Food" (w wolnym przekładzie "Z kuchni polskiego dworku: 90 przepisów wybornego, satysfakcjonującego jedzenia") napisana przez Applebaum wspólnie z Danielle Crittenden.

Reklama

Przedstawiając swoją małżonkę minister Sikorski powiedział m.in. żartobliwie, że popularność tematów kulinarnych w dzisiejszej Polsce jest kolejnym wyrazem przemian bogacącego się po obaleniu komunizmu społeczeństwa polskiego. Mówiąc o książce "Iron Curtain" podkreślił aktualność tematu totalitaryzmu we współczesnym świecie.

Anne Applebaum, laureatka nagrody Pulitzera za książkę "Gułag", mówiła o genezie swej nowej książki o zimnej wojnie. Do jej napisania skłoniła ją - jak powiedziała - chęć wyjaśnienia co motywowało wielu ludzi w krajach Europy Wschodniej do współpracy z totalitarnym reżimem.

Chce polskie obywatelstwo

- Kiedy pracowałam nad "Gułagiem" byłam zafascynowana pytaniem dlaczego ludzie służyli systemowi totalitarnemu. Co Sowieci robili, żeby skłonić ludzi do współpracy. Miałam dostęp do archiwów, które są już otwarte. Dużo już napisano o komunizmie, ale wydawało mi się, że spojrzę nieco inaczej na ten temat. Przyjęłam punkt widzenia cudzoziemca, a więc outsidera" - powiedziała.

W recenzjach z "Iron Curtain" w USA zdecydowanie przeważają pochwalne oceny. Pewne zastrzeżenia wyraził jedynie Max Frankel na łamach "New York Timesa". Książka ukaże się niedługo w polskim przekładzie.

W rozmowie z Polskim Radiem i PAP pani Applebaum poinformowała, że stara się właśnie o polskie obywatelstwo.

- Już 20 lat jestem związana z Polską, mieszkam tam, mam polskiego męża, tam wychowują się nasze dzieci. Czuję, że Polska jest taką moją drugą ojczyzną - powiedziała.

- W ciągu tych 20 lat Polska bardzo się zmieniła. Na przykład drogi są lepsze. Ale zmieniła się też mentalność ludzi. Nie mają już kompleksów, zwłaszcza młodzi, czują się Europejczykami. To mi się podoba - dodała.

Dowiedz się więcej na temat: Washington Post | USA | Anne Applebaum

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje