​Wielka Brytania: Konserwatyści w coraz trudniejszej sytuacji

Według najnowszego sondażu przewaga Partii Konserwatywnej nad Partią Pracy wynosi już tylko trzy punkty procentowe. Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbędą się 8 czerwca.

W sondażu dla "The Times" konserwatyści mogą liczyć na 42 proc. poparcia a laburzyści na 39 proc. To najlepszy wynik Partii Pracy od 2014 roku.

Reklama

Jeszcze w kwietniu przewaga rządzących konserwatystów wynosiła ponad 20 punktów procentowych. Sytuacja zmienia się jednak z dnia na dzień - na korzyść laburzystów i ich lidera Jeremy'ego Corbyna, który może zostać nowym premierem.

Notowań konserwatystów nie poprawi środowa debata siedmiu liderów w BBC. Theresa May nie wzięła w niej udziału, odmawia również bezpośredniej wymiany poglądów z Jeremy'm Corbynem.

W studiu BBC politycy opozycji ostro krytykowali May za to, że uchyla się od debaty. 

"Jak pani śmie zwoływać wybory, a następnie uciekać przed dyskusją?" - pytał Tim Farron, lider Liberalnych Demokratów.

"Nie jesteście warci cennego czasu Theresy May, nie poświęcajcie jej więc swojego" - dodał, zwracając się do wyborców.

Zastępująca May Amber Rudd była wręcz wyszydzana przez publiczność. "Oceniajcie nas po naszych dokonaniach" - apelowała, a widzowie zareagowali gromkim śmiechem.

Jeremy Corbyn z kolei znów zabłysnął kampanijnym instynktem, gdy natychmiast po debacie wyszedł do zgromadzonych na zewnątrz ludzi.

(mim)

Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje