Reklama

Reklama

Włochy: "Niesmaczna prowokacja" działacza islamskiego

Za niesmaczną prowokację uznano we Włoszech propozycję działacza islamskiego, by państwo uznało poligamię. Powołał się on przy tym na legalizację związków osób tej samej płci, z której zaczęło korzystać wielu mieszkańców Półwyspu Apenińskiego.

Hamza Roberto Piccardo, założyciel i wieloletni przewodniczący związku muzułmanów włoskich, na swoim profilu internetowym zamieścił krótki tekst. "Jeżeli jest to tylko kwestia praw obywatelskich, to poligamię można również uznać za takie prawo" - oświadczył.

Reklama

Towarzysząca tym słowom fotografia dwóch mężczyzn zawierających związek cywilny w mediolańskim ratuszu wyjaśnia, co działacz muzułmański miał na myśli.

Na jego prowokację, jak to natychmiast określono, zareagowali przedstawiciele centroprawicy. "Już to wystarczy, by zrozumieć, jaki jest stosunek islamu do kobiet" - napisała działaczka Forza Italia Daniela Santanche.

Wicemarszałek senatu Roberto Calderoli z Ligi Północnej przypomniał, że był przeciwny legalizacji związków osób tej samej płci, ale porównywanie ich do wielożeństwa uznał za przesadę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne