Reklama

Reklama

Włochy: Turyści utonęli w samochodzie. Prom się poruszył

Dwoje niemieckich turystów - młody mężczyzna i pochodząca z Polski kobieta - zginęło w swoim samochodzie, który wpadł do wody w porcie w Genui we Włoszech. Przycumowany do nabrzeża prom, z którego zjeżdżali samochodem, gwałtownie się poruszył.

Do wypadku doszło w chwili, gdy z promu, który przypłynął z Sardynii, zjeżdżało po kolei kilkadziesiąt samochodów. Kiedy z niewiadomych przyczyn włączyły się silniki i prom zaczął odpływać, auto niemieckich turystów wpadło do wody.

Reklama

Władze portowe nie wykluczają, że przyczyną nagłego poruszenia promu mógł być błąd ludzki.

Włoska agencja prasowa Ansa podała, że turyści mieli 28-29 lat i pochodzili z okolic Stuttgartu. Ich tożsamość ustalono na podstawie dokumentów wypożyczonego przez nich samochodu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Polacy w Niemczech | wody | turyści | Włochy | Prom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje