Reklama

Reklama

Włoski eurodeputowany wyrzucony z frakcji w PE za rasistowskie wypowiedzi

Oskarżany często o ksenofobię włoski eurodeputowany Mario Borghezio został wyrzucony w poniedziałek z konserwatywno-eurosceptycznej frakcji w PE pod nazwą Europa Wolności i Demokracji za rasistowskie wypowiedzi pod adresem czarnoskórej włoskiej minister.

Borghezio z prawicowej Ligi Północnej, który znany jest z wystąpień przeciwko imigrantom z Trzeciego Świata i muzułmanom, obraził włoską minister do spraw integracji Cecile Kyenge, urodzoną w Demokratycznej Republice Konga. Po tym, gdy weszła ona w skład rządu Enrico Letty, eurodeputowany oświadczył, że chce ona narzucić "plemienne tradycje" we Włoszech.

Reklama

Wulgarnie nazwał decyzję o nominacji lekarki, mieszkającej od 30 lat we Włoszech, a następnie użył pod jej adresem jawnie rasistowskiego określenia "bonga bonga".

- Afryka nie wyprodukowała wielkich geniuszy - mówił Borgezio, który w związku z falą krytyki zapewnił następnie, że nie jest rasistą.

W związku z burzą, jaką wywołały jego słowa, eurodeputowany zawiesił swe członkostwo we frakcji Europa Wolności i Demokracji.

Następnie został z niej wyrzucony za, jak wyjaśniło jej kierownictwo, "odrażające" rasistowskie uwagi.

Jeszcze większe oburzenie wywołała wypowiedź Mario Borghezio po zamachach terrorystycznych w Norwegii w 2011 roku,  dokonanych na tle rasistowskim, gdy wyraził opinię, że "można zgodzić się z poglądami" ich sprawcy Andersa Breivika. 

Dowiedz się więcej na temat: Mario Borghezio | Włochy | Parlament Europejski | rasizm

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje