Włoski senator pójdzie do więzienia. Znieważył prezydenta

Włoski senator, założyciel partii Liga Północna Umberto Bossi został prawomocnie skazany przez Sąd Najwyższy na rok i 15 dni więzienia za nazwanie siedem lat temu ówczesnego prezydenta Giorgio Napolitano "chłopem z południa". Uznano to za jego znieważenie.

Sąd Najwyższy oddalił w czwartek odwołanie złożone przez polityka od wyroku wydanego przez sąd apelacyjny.

Reklama

Proces dotyczył słowa "terrone", uważanego od lat za obraźliwe. Od połowy minionego wieku takim epitetem mieszkańcy północy Włoch nazywali z pogardą osoby z południa. Bossi użył go w wersji "terun" w dialekcie z północy.

Urodzonego w Neapolu szefa państwa Bossi nazwał tak w grudniu 2011 roku, gdy był przywódcą Ligi i kilka tygodni wcześniej przestał być ministrem do spraw reform w rezultacie upadku rządu Silvio Berlusconiego. Polityk tak określił prezydenta w wystąpieniu w czasie wiecu Ligi koło Bergamo na północy Włoch, a towarzyszył temu obraźliwy gest.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znieważenia głowy państwa złożyli prywatni obywatele, oburzeni zachowaniem Umberto Bossiego - przypomina dziennik "La Stampa".

Sąd pierwszej instancji w Bergamo skazał Bossiego w 2015 roku za znieważenie prezydenta na półtora roku pozbawienia wolności. Dwa lata później sąd apelacyjny obniżył tę karę do roku i 15 dni, a utrzymał ją obecnie Sąd Najwyższy.

W innym procesie w ostatnich latach zasiadający w Senacie założyciel Ligi Północnej został skazany na dwa i pół roku więzienia za sprzeniewierzenie pieniędzy ugrupowania, które pochodziły z budżetu państwa.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje