Reklama

Reklama

Wybuch w stolicy Libanu. Prezydent chce stanu wyjątkowego na dwa tygodnie

Prezydent Libanu Michel Aoun oświadczył we wtorek wieczorem, że stan wyjątkowy w Bejrucie po katastrofalnym wybuchu powinien być ogłoszony na okres dwóch tygodni. Wezwał do nadzwyczajnego posiedzenia gabinetu w środę.

Prezydent napisał na Twitterze, że "jest nie do przyjęcia", aby 2 750 ton saletry amonowej, której zapalenie się było prawdopodobną przyczyną wybuchu, było przechowywanych w portowym magazynie przez 6 lat bez żadnych środków zabezpieczających.

Reklama

Aoun zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za tragedię "poniosą najsurowszą karę". 

Jak poinformowało we wtorek wieczorem libańskie ministerstwo zdrowia, w potężnej eksplozji w porcie w Bejrucie zginęło 70 osób, a ponad 3600 zostało rannych. Na razie nie wiadomo, co spowodowało wybuch. Nie wiadomo też, czy wskutek eksplozji ucierpieli jacyś obywatele brytyjscy lub w ogóle cudzoziemcy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje