"Wydarzenia w Polsce były ważnym kamieniem milowym"

Wydarzenia z czerwca 1989 r. w Polsce były ważnym kamieniem milowym na drodze do upadku Związku Radzieckiego - przypomina w poniedziałek kanadyjski dziennik "The Globe and Mail".

Kanadyjskie media piszą o wydarzeniach w Polsce sprzed ćwierć wieku, zestawiając polskie "success story" z problemami Ukrainy. Informują też o udziale premiera Kanady Stephena Harpera w obchodach 25. rocznicy polskich wyborów 4 czerwca w Warszawie.

Reklama

"The Globe and Mail" podał, że Harper spotka się z premierem Polski Donaldem Tuskiem, którego kanadyjski rząd uważa za sojusznika w polityce dotyczącej Ukrainy i Rosji. W tym kontekście dziennik podkreślił, że polski premier dąży do stworzenia europejskiego bloku wspólnych zakupów gazu jako sposobu zmniejszenia wpływu Rosji na kraje europejskie. Cytuje źródła w partii konserwatywnej, które określają premiera Kanady jako tego, który nigdy nie miał zaufania do Rosji pod rządami Władimira Putina.

Publiczna telewizja CBC, pokazując w poniedziałek reportaż w związku z 25. rocznicą masakry studentów na pekińskim placu Tiananmen, przypomniała, że z kolei w Polsce w tym samym dniu odbywały się pierwsze częściowo wolne wybory, które umożliwiły demokratyczne przemiany.

Portal Canada.com przytoczył za agencją Associated Press podsumowanie 25 lat od czerwcowych wyborów, przypominając, że doprowadziły one do "demokratycznej reakcji łańcuchowej" w Europie Wschodniej i wreszcie - do upadku muru berlińskiego.

Zaś tygodnik "Macleans" w poniedziałkowym artykule na swojej stronie internetowej zaznaczył, że najbliższe dni będą przypominać o komunizmie. Pierwszym powodem są warszawskie uroczystości w rocznicę czerwcowych wyborów, które tygodnik nazwał "śmiertelnym ciosem dla europejskiego komunizmu". "Macleans" odniósł historyczny kontekst komunizmu w Europie do kanadyjskiej polityki i działań obecnego konserwatywnego rządu federalnego. Tygodnik przypomniał, że komunistyczne reżimy w Europie i Azji spowodowały, iż miliony ludzi emigrowały, a jednym z celów wyjazdów była Kanada. "Diaspory i ich potomkowie głosują, czasem dobrze przyglądając się lekcjom pamięci. Konserwatyści uważnie pilnują, co do nich mówią" - zwrócił uwagę "Macleans". Podobnie jak "The Globe and Mail" tygodnik przypomniał o antykomunistycznych poglądach premiera Kanady.

Agencja "The Canadian Press" podsumowała okres 25 lat po czerwcowych wyborach zdaniem, że "Polska to kraj w Europie Wschodniej, który w ciągu minionych 25 lat odniósł sukces, kontrapunkt do słabej ekonomicznie Ukrainy, nieustannie walczącej o wyrwanie się spod wpływów Rosji Putina".

Polacy w Toronto będą mieli okazję świętować 25-lecie zmian politycznych w Polsce za trzy tygodnie, podczas uroczystości organizowanych przez ambasadę RP w Ottawie i konsulat generalny RP w Toronto. Odbędą się one w jednym z najlepszych torontońskich hoteli Fairmont Royal York, tym samym, w którym zatrzymuje się królowa Elżbieta II podczas swoich wizyt w największym kanadyjskim mieście. Polish Freedom Gala organizowana jest pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Z Toronto Anna Lach

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje