Reklama

Reklama

Wypadek polskiego autokaru w Rumunii

Osiem osób zostało niegroźnie poturbowanych w wypadku polskiego autokaru w Rumunii, do którego doszło w czwartek wieczorem w pobliżu rumuńsko-węgierskiej granicy - wynika z informacji Centrum Zarządzania Kryzysowego (CZK) Wojewody Śląskiego.

Autokarem z praktyk hotelarskich w Bułgarii wracała grupa uczniów Zespół Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Cieszynie (Śląskie). Służby kryzysowe wojewody śląskiego otrzymały informację o wypadku od przedstawicieli polskiego konsulatu w Bukareszcie.

Reklama

Wydział Konsularny Ambasady RP w Bukareszcie poinformował PAP - za pośrednictwem MSZ - że do wypadku doszło ok. godz. 21.45 czasu polskiego na terytorium Rumunii w miejscowości BARZAVA (województwie ARAD, przy granicy rumuńsko - węgierskiej). W autobusie znajdowało się 46 uczniów i dwóch opiekunów.

Według wstępnych ustaleń, polski autokar zjechał do rowu po tym, gdy kierowcę oślepiły światła jadącego z przeciwka pojazdu.

Do szpitala w Aradzie przewieziono osiem osób. Życiu żadnego z poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo; najcięższe rany, to otwarte złamanie nogi, potłuczenie kręgosłupa oraz uszkodzenie barku.

Pozostali pasażerowie autokaru zostali przewiezieni do hotelu w Aradzie; mają ruszyć w dalszą drogę, gdy na miejsce dojedzie nowy autobus, wysłany przez przewoźnika.

Ambasada RP w Bukareszcie jest w kontakcie z rumuńską policją i szpitalem. Telefon kontaktowy Ambasady: 004021 30 82 200.

Dowiedz się więcej na temat: wypadek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy