Wzrosło zagrożenie terrorystyczne ze strony Nowej IRA

​Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych podwyższyło stan pogotowia na wypadek zamachów ze strony irlandzkich republikanów. Ostatni taki zamach miał miejsce 15 lat temu w Londynie. Wybuch bomby podłożonej przez "Prawdziwą IRA" zranił wówczas 7 osób.

Poziom zagrożenia w Anglii, Walii i Szkocji podniesiono z umiarkowanego na znaczny - trzeci w pięciostopniowej skali. W Irlandii Północnej obowiązuje czwarty stopień gotowości - ostry.  

Reklama

Od wejścia w życie tak zwanego Porozumienia Wielkopiątkowego w 1999 roku, w Irlandii pojawiło się kilka dysydenckich ugrupowań, które kontynuowały walkę zbrojną o scalenie obu części wyspy. Ostatnio połączyły się one w jedną Nową IRA, działającą z Dublina w Republice Irlandzkiej.  

Republikanie dokonali w ostatnich latach licznych zamachów w Irlandii Północnej, zabijając czterech policjantów i żołnierzy, dwóch strażników więziennych i kilka osób cywilnych. Szczególnie liczne były ataki na komisariaty nowej policji północnoirlandzkiej, złożonej z protestantów i katolików. W tym tygodniu w Belfaście zastrzelono trzy osoby i choć policja podejrzewa porachunki gangsterów, nie wyklucza związku z Nową IRA.  

Dowiedz się więcej na temat: Ira

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje