Reklama

Reklama

Zabójstwo Polaka w Harlow. "Strona brytyjska zapewnia, że ta sprawa jest priorytetowa"

Ministerstwo spraw zagranicznych zaangażowało się w wyjaśnienie sprawy zabójstwa Polaka, do którego doszło w mieście Harlow w Wielkiej Brytanii. Jak poinformował rzecznik MSZ, na miejsce morderstwa udał się ambasador oraz konsul.

- To śledztwo, jak zapewnia strona brytyjska, ma charakter priorytetowy, aby sprawcy tego czynu zostali złapani i ukarani - powiedział Rafał Sobczak, rzecznik prasowy MSZ.

Reklama

W sobotę wieczorem w miejscowości Harlow na południowym wschodzie Anglii grupa ponad 20 nastolatków napadła na dwóch Polaków na placu handlowym The Stow. Przybyły na miejsce patrol policji znalazł mężczyzn - 40-letniego Arkadiusza J. i jego 43-letniego kolegę - nieprzytomnych, leżących na chodniku. Obaj zostali natychmiast zabrani do szpitala. Arkadiusz J. zmarł w poniedziałek wieczorem w Addenbrooke Hospital w Cambridge w wyniku ran głowy. Drugi mężczyzna został wypisany po krótkiej hospitalizacji.

Policja w Harlow poinformowała w środę wieczorem, że nie posiada żadnych dowodów, które wskazywałyby na to, że zabójstwo Polaka było motywowane jego narodowością. "To zaledwie jeden z wątków śledztwa" - przekazano.

Waszczykowski: Londyn nie godzi się na nienawiść wobec Polaków

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje