Zagraniczni obywatele ewakuowani z Sudanu Południowego

Trwa ewakuacja zagranicznych obywateli z Sudanu Południowego. Niemieckie MSZ poinformowało, że w środę ich siły powietrzne ewakuowały m.in. obywateli Polski, W. Brytanii, Francji, Norwegii, Australii, Kanady i Chin.

"W związku z sytuacją, jaka ma miejsce w Sudanie Południowym potwierdzamy, iż wczoraj dzięki współpracy MSZ ze stroną niemiecką bezpiecznie opuściło Sudan Południowy czterech polskich obywateli. Nasi obywatele udali się do Ugandy" - poinformował w czwartek PAP dyrektor Biura Rzecznika Prasowego MSZ Rafał Sobczak.

Resort odradza podróżowanie

Reklama

Sobczak przypomniał, że w związku z trwającym konfliktem zbrojnym i destabilizacją sytuacji wewnętrznej w Sudanie Południowym, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróżowanie do tego państwa.

W Sudanie Południowym trwały ostatnio krwawe walki między siłami wspierającymi prezydenta Salvę Kiira a frakcją wiceprezydenta Rieka Machara. W stolicy - Dżubie - od poniedziałku wieczorem obowiązuje rozejm.

Al-Dżazira informuje w czwartek na swym portalu internetowym, że silnie uzbrojony ugandyjski konwój wojskowy wjechał do Sudanu Południowego, by ewakuować z Dżuby Ugandyjczyków, którzy z powodu walk znaleźli się w pułapce.

Szef ugandyjskich sił lądowych gen. Leopold Kyanda powiedział agencji AFP, że planowana jest ewakuacja 3 tys. Ugandyjczyków. Dodał, że ugandyjscy żołnierze są też gotowi ewakuować obywateli innych krajów, także mieszkańców Sudanu Południowego.

Agencja Associated Press pisze, że drogą lotniczą ewakuowano w czwartek do Ugandy ok. 40 Chińczyków, w tym rannego żołnierza sił pokojowych ONZ. Dzień wcześniej niemieckie siły powietrzne ewakuowały trzech rannych Chińczyków z misji ONZ w Sudanie Południowym.

Al-Dżazira informuje, że mieszkańcy Sudanu Południowego, którzy próbują uciec z kraju, skarżą się, że na granicy z Ugandą są bici i ograbiani przez południowosudańskich żołnierzy i że zdarza się, iż uciekinierom uniemożliwia się przekroczenie granicy.

Długoletnia i krwawa wojna domowa

Sudan Południowy ogłosił niepodległość 9 lipca 2011 roku na mocy porozumień pokojowych, które zakończyły 22-letnią wojnę domową pomiędzy Północą a Południem; zginęły w niej ponad 2 mln ludzi, a 4 miliony musiały uciekać ze swoich domów.

Jednak pokój w niepodległym Sudanie Południowym trwał krótko. W grudniu 2013 roku prezydent Kiir - przedstawiciel grupy etnicznej Dinka - rozpoczął walkę o władzę ze swoim zastępcą Macharem, z grupy Nuer. W wyniku tej wojny zginęło kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a 2 mln opuściły swe domy. W sierpniu 2015 roku Kiir i Machar podpisali porozumienie pokojowe, ale przez wiele miesięcy spierali się o jego szczegóły. Porozumienie zobowiązywało obu polityków do podziału władzy. W kwietniu Machar wrócił do Dżuby i został ponownie wiceprezydentem, co miało scementować ten proces.

Armia ugandyjska włączyła się w konflikt w Sudanie Południowym we wczesnej fazie, walcząc po stronie prezydenta Kiira przeciwko siłom wiceprezydenta Machara. Żołnierze ugandyjscy wycofali się z Sudanu Południowego w końcu ubiegłego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL