Reklama

Reklama

Zamach na USA: Kubański ślad

Kolejnym krajem, w którym zatrzymywali się lub przebywali sprawcy ubiegłotygodniowych zamachów w USA jest Kuba. Amerykańskie służby specjalne twierdzą, że już miesiąc temu dostały informacje, iż z Kuby do USA przedostało się około 200 terrorystów, którzy planują przeprowadzenie zamachów w Stanach Zjednoczonych.

Informacje przekazał wywiad izraelski Mossad, ostrzegając, że ataki mają mieć niespotykaną wcześniej skalę, a Amerykanie będą zupełnie bezbronni. Nie wiadomo, czy FBI i CIA zlekceważyło te ostrzeżenia. Ale świadczyły one o powiązaniach terrorystów z Saudyjczykiem Osamą bin Ladenem.

Reklama

Odrębną ścieżką toczy się dochodzenie w sprawie niewielkiej sieci osób, które pomagały finansować domniemaną grupę 19 samobójców, którzy porwali cztery samoloty pasażerskie i użyli ich do zamachów. Według prokuratora generalnego USA Johna Ashcrofta, ataków miało być więcej. Amerykański Departament Sprawiedliwości uważa w związku z tym, że wspólnicy terrorystów samobójców nadal przebywają w Stanach Zjednoczonych.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: służby specjalne | zamachy | ślad | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje