Reklama

Reklama

Zamach w Stambule. Domniemani sprawcy z ISIS w rękach policji

W związku z zamachem terrorystycznym na nocny klub w Stambule, jaki miał miejsce w sylwestrową noc, turecka policja zatrzymała w środę co najmniej pięciu domniemanych bojowników Państwa Islamskiego - podała agencja prasowa Anatolia. Wcześniej IS przyznało się już do zamachu.

Według tureckiej agencji zatrzymań dokonano w mieście Izmir na zachodzie kraju, a operacja jeszcze się nie zakończyła.

Prywatna agencja informacyjna Dogan podała z kolei, że policyjna akcja wymierzona jest w trzy rodziny, które ok. 20 dni temu przybyły do Izmiru z Konyi, miasta w środkowej w Turcji, gdzie - jak informowały media - przebywał zamachowiec przed dokonaniem ataku w Stambule. Według agencji Dogan zatrzymano łącznie 27 osób, w tym kobiety i dzieci.

Reklama

We wtorek Anatolia informowała, że w związku z atakiem zatrzymano 14 osób. Stacja NTV podała, że tego dnia na międzynarodowym lotnisku im. Ataturka w Stambule zatrzymano w tej sprawie dwóch obcokrajowców po przeszukaniu ich bagażu i sprawdzeniu telefonów.

W noc sylwestrową uzbrojony mężczyzna wtargnął do popularnego klubu nocnego Reina w europejskiej części Stambułu, zabijając 39 osób i raniąc blisko 70. Terrorysta pozostaje na wolności.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje