Zaskakujące odkrycie w schronie. Policja była w szoku

Wiadomością dnia stała się w czwartek w Izraelu informacja o wykryciu przez policję w schronie przeciwrakietowym znajdującym się 20 km od Strefy Gazy salonu gier hazardowych i palarni marihuany, hodowanej przez właścicieli terenu, na którym schron zbudowano.

Mieszkańcy niektórych miejscowości w południowym Izraelu znajdującym się w zasięgu rakiet wystrzeliwanych przez członków islamskiego Hamasu ze Strefy Gazy, spędzają niekiedy wiele godzin w betonowych schronach wyposażonych w urządzenia wodno-kanalizacyjne, elektryczność i inne udogodnienia; nie są to jednak miejsca służące przyjemnemu spędzaniu czasu.

Reklama

Inaczej było w schronie antyrakietowym w miejscowości Kirjat Gat. Policja wykryła w czasie inspekcji tego bunkra podziemnego salon wyposażony w stoły do gry w ruletkę, flaszki z napojami alkoholowymi i kilogram marihuany, wyhodowanej - jak się okazało - przez właścicieli terenu, na którym zbudowany został schron.

Film wideo z inspekcji schronu policja izraelska udostępniła m.in. agencji AFP.

"Przechodzimy trudny okres, w ciągu którego miliony osób zmuszone są korzystać ze schronów" - oświadczył rzecznik miejscowej policji, dodając: "wyobraźcie sobie sytuację, gdy mieszkańcy miasta biegną, aby się tam schronić i odkrywają w tym miejscu nielegalny salon gry i laboratorium narkotykowe".

Tajne salony gry, podobnie jak produkcja i narkotyzowanie się za pomocą marihuany, są w Izraelu prawnie zakazane.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje