Reklama

Reklama

Zima w Europie Środkowej i ogromne szczęście węgierskiego alpinisty

Niewyobrażalne szczęście miał węgierski alpinista, który przeżył 13 godzin w lodowej szczelinie w tyrolskich Alpach. Europę Środkową zaatakowała zima. Alpejscy i tatrzańscy ratownicy ostrzegają przed świątecznymi wyprawami w góry. Śnieżyce utrudniają również jazdę po drogach Austrii, Słowacji i Węgier.

Wypadek wydarzył się w sobotę wieczorem w alpejskim paśmie Venediger Scharfe w Wysokich Taurach na wysokości 3400 m n.p.m. Podczas wspinaczki nieubezpieczony, węgierski alpinista wpadł do 25-metrowej, lodowej szczeliny, a jego towarzysz nie mógł udzielić mu pomocy, ponieważ w szczelinie zaklinował się również plecak z liną.

Reklama

Dramatyczna akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem. Kilkudziesięciu ratowników prowadziło ją w szalejącej burzy śnieżnej zmagając się z wiatrem przekraczającym 100 km na godzinę. Wyprawa wyruszyła ze schroniska Johannis Hutte na wysokości 2121 metrów dopiero w niedzielę rano. Na szczęście towarzysz uwięzionego alpinisty, który zszedł do schroniska i zaalarmował ratowników, zdołał zlokalizować miejsce wypadku systemem GPS.

Ranny Węgier, z objawami wyziębienia, został przetransportowany do szpitala w Klagenfurcie.

Austriaccy ratownicy ostrzegają przed gwałtownym pogorszeniem pogody. Przez Środkową Europę przechodzi mroźny front. W Alpach pada śnieg, a temperatura spadła do minus dziesięciu stopni.

Fatalne są również warunki w słowackich Tatrach. Obowiązuje drugi w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia lawinowego. Wszystkie szlaki turystyczne pokrywa lód. Śnieżyce pojawiają się również w rejonie Spisza, Oravy i Liptova, a nawet na południu Słowacji.

Podobny typ pogody panuje w północnych Węgrzech. Noc ma być mroźna. Temperatura w Europie Środkowej spadnie poniżej zera.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: alpinista | zima | Węgry | Słowacja | Austria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy