​Zimbabwe: Z zalanej kopalni złota uratowano ośmiu górników

Ratownicy w Zimbabwe wydobyli ciała co najmniej 22 górników spośród ok. 70, których we wtorek zaskoczyła gwałtowna powódź. Nielegalnie wydobywali oni złoto w zamkniętych kopalniach odkrywkowych w Kadomie na zachód od Harare. Ośmiu górników udało się uratować.

"Z katastrofy w kopalniach Silver Moon i Cricket uratowano ośmiu górników" - podała w sobotę rządowa rozgłośnia radiowa ZBC.

Reklama

Ratownicy dotarli do grupy górników, otwierając za pomocą materiałów wybuchowych głębokie studnie, które odprowadziły wodę ze sztolni, gdzie schronili się górnicy.

Woda zalała nieczynne kopalnie w prowincji Maszona Zachodnia wskutek ulewnych deszczów, gdy wezbrane wody przerwały tamę chroniącą kopalnie złota. Pod ziemią znajdowało się w tym czasie ok. 70 nielegalnych kopaczy złota. Poszczególne wyrobiska w tych kopalniach sięgają głębokości 230 metrów, łączą je sztolnie biegnące na poziomie 30 metrów pod ziemią.

Radio ZBC podało, że istnieje wciąż pewna nadzieja na odnalezienie przy życiu górników, którzy ukryli się w sztolniach.

Problemy gospodarcze Zimbabwe, w tym wysokie bezrobocie, zmuszają około półtora miliona ludzi do uprawiania nielegalnego górnictwa. Według miejscowych mediów, to właśnie nielegalni poszukiwacze złota dostarczyli więcej niż połowę z 30 ton tego kruszcu, które wydobyto w Zimbabwe w ciągu ubiegłego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje