Reklama

Reklama

Znaleźli wrak myśliwca. Nie ma śladu po pilocie

W środkowej Szwajcarii odnaleziono wrak myśliwca tamtejszych sił powietrznych, który zaginął wczoraj wieczorem nad Alpami. Poinformowało o tym szwajcarskie ministerstwo obrony.

Szczątki samolotu F-18 zlokalizowano z powietrza w trudno dostępnym rejonie przełęczy Susten, na wysokosci około 3 tysięcy metrów nad poziomem morza. Los pilota pozostaje nieznany.

Reklama

Ciężkie warunki pogodowe uniemożliwiają ekipom ratowniczym dostęp do miejsca katastrofy. Ratownicy zostaną przetransportowani helikopterem i opuszczeni na linach, jak tylko poprawi się pogoda. Trwają szeroko zakrojone poszukiwania pilota.
Jednomiejscowy myśliwiec F-18 wystartował z bazy lotniczej w Meiringen wczoraj po południu. Niedługo potem zniknął z radarów i utracono z nim kontakt radiowy.

To kolejna katastrofa samolotu szwajcarskich sił powietrznych. W czerwcu podczas pokazów lotniczych w Holandii doszło do zderzenia w powietrzu dwóch myśliwców F-5 Tiger. W październiku zeszłego roku F-18 rozbił się podczas lotu ćwiczebnego w niezamieszkałym terenie we Francji.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy