"Gra obrazów" w Muzeum Narodowym

Prawie 260 obrazów ponad 200 malarzy polskich XIX i XX wieku, a także nieliczne prace twórców współczesnych, można będzie oglądać od piątku na wystawie "Gra obrazów". Muzeum Narodowe w Kielcach ma prezentować tę ekspozycję do połowy września.

Kolekcja obejmuje prace artystów, których twórczość kształtowała się w najważniejszych ośrodkach artystycznych Europy.

Reklama

- Wśród różnych stylów i tematów, uprzywilejowane miejsce na ekspozycji zdaje się mieć malarstwo polskich monachijczyków, główki dziecięce i twórczość Henryka Haydena - zapowiada komisarz wystawy Joanna Kaczmarczyk.

W grupie autorów związanych z Monachium znajdą się m.in. obrazy Tadeusza Ajdukiewicza, Józefa Brandta, Jana Nepomucena Głowackiego, Henryka Grabińskiego, Romana Kochanowskiego, Alfreda Wierusza-Kowalskiego Jacka Malczewskiego i Władysława Maleckiego. Z kolei Ecole de Paris reprezentują m.in. Roman Kramsztyk, Tadeusz Makowski, Józef Pankiewicz i Jan Rubczak.

Bogaty jest zbiór sztuki Młodej Polski; miejsce szczególne zajmują w nim dzieła artystów polskich żydowskiego pochodzenia - Jankiela Adlera, Rajmunda Kanelby, Marcina Kitza, Adolfa Abrahama Milicha, Abrahama Neumana. Także Menasze i Efreima Seidenbeutelów, Artura Szyka i Leona Weissberga oraz prace polskiego malarza związanego z Paryżem - Henryka Haydena.

Wszechstronnie prezentowana jest twórczość XX wieku; m.in. przez obrazy Stanisława Ignacego Witkiewicza - Witkacego, Zbigniewa Pronaszki, Wacława Borowskiego, Tymona Niesiołowskiego, Zofii Stryjeńskiej, Jana Cybisa, Marii Jaremy, Erny Rosenstein i Tadeusza Brzozowskiego. Ponadto są prace Jana Berdyszaka, Zdzisława Nitki i Tomasza Tatarczyka.

W zaciemnionym pomieszczeniu pokazany zostanie "Widok Tyńca" Saturnina Świerzyńskiego w ujęciu konserwatorskim. Eksponowany w świetle ultrafioletowym i sodowym obraz ukaże, jakim zabiegom restauratorskim był poddawany w przeszłości; tej części wystawy towarzyszyć będzie fachowy komentarz konserwatorów.

Po raz pierwszy eksponowane będą nie tylko lica obrazów, ale i ich odwrocia. - Znajdują się na nich różne napisy dokumentujące historię obrazu; tytuły i dopiski autorskie, dedykacje, nalepki z wystaw, pieczęcie składów z artykułami malarskimi, naklejki domów aukcyjnych, czy - zwłaszcza w przypadku malarstwa współczesnego - sygnatury - wyjaśniła komisarz wystawy. Przy wybranych pracach znajdą się krótkie eseje w wersji audio, będzie więc można przysiąść i wysłuchać historii oraz ciekawostek, związanych z poszczególnymi dziełami.

Kolekcja powstała w rodzinie malarza Aleksandra Mroczkowskiego (1850-1927); wypożyczył ją muzeum wnuk artysty Jerzy Krogulec - który nadał jej obecny kształt. Wystawę zaaranżował prof. Ksawery Piwocki. Ekspozycja została przygotowana na dwóch kondygnacjach gruntownie wyremontowanych sal wystawowych dawnego Pałacu Biskupów Krakowskich. Katalog obrazów zaprojektował Radosław Nowakowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje