Reklama

Reklama

Rodzinna awantura w Radlinie. Nie żyje 37-latka

Trzej mężczyźni zostali zatrzymani w związku ze śmiercią 37-letniej mieszkanki podkieleckiego Radlina. Kobieta zmarła w szpitalu, na ciele miała ślady pobicia - poinformowała w poniedziałek 24 sierpnia kielecka policja.

St. sierż. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach przekazała, że w poniedziałek przed południem funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o rodzinnej awanturze w Radlinie.

Reklama

"W domu, w którym doszło do zdarzenia, przebywał 59-letni mężczyzna oraz 37-letnia kobieta, która miała na ciele ślady świadczące o pobiciu. Udzielono jej pomocy oraz wezwano karetkę pogotowia. Kiedy ratownicy byli już na miejscu, kobieta straciła przytomność. Przetransportowano ją do szpitala. Kilka godzin później okazało się, że kobieta zmarła" - poinformowała.

Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora ustalają dokładny przebieg i okoliczności tego zdarzenia. "W sprawie zatrzymanych zostało trzech mężczyzn, w tym 59-latek. Wszyscy zatrzymani byli pijani. Kiedy wytrzeźwieją, zostaną przesłuchani" - dodała.

Policja nie zdradza, czy zmarłą kobietę coś łączyło z którymś z zatrzymanych mężczyzn. 

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy