"Rozmiłowani w srebrnym kurze"

Sięgające XVIII wieku tradycje Krakowskiego Bractwa Kurkowego zaprezentuje na wystawie "Rozmiłowani w srebrnym kurze" Muzeum Okręgowe w Sandomierzu (woj. świętokrzyskie). Ekspozycja powstaje w ratuszu i w zamku. Można ją będzie oglądać od 18 marca przez trzy miesiące.

- Wybrane na pokaz pamiątki strzeleckie są świadectwem pięknych i bogatych tradycji krakowskiego mieszczaństwa i jego odwiecznej przynależności do nurtu kultury europejskiej. Wszystkie eksponaty pochodzą z kolekcji Bractwa Kurkowego ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa - zapowiada komisarz wystawy Jolanta Smuniewska.

Reklama

W części ratuszowej wystawione będą eksponaty przedstawiające braci kurkowych, jako obrońców miasta. Można będzie tam zobaczyć cykl gwaszy Zygmunta Wierciaka ukazujących obwarowania Krakowa z przełomu XVIII i XIX wieku oraz uzbrojenie braci kurkowych: kusze, halabardy, moździerze i strzelby.

Pokazane zostaną też pamiątkowe tarcze strzeleckie i wzorowane na nich okrągłe obrazy - tzw. tonda - upamiętniające ważne wydarzenia z życia bractwa, m.in. wizytę na Celestacie (miejscu ćwiczeń braci) cesarza Franciszka Józefa w 1851 roku.

Na ekspozycji zamkowej znajdzie się ponad 20 portretów królów kurkowych, którzy panowali w XIX i na początku XX wieku, zaprezentowane zostaną także insygnia władz bractwa - laska królewska, berło prezesa, łańcuchy wiceprezesów, laski i łańcuchy marszałków.

Dużą grupę zabytków mają stanowić tzw. klejnoty, czyli medale, numizmaty i drobne wyroby rzemiosła artystycznego, które abdykujący król kurkowy ofiarował - zgodnie ze zwyczajem - na pamiątkę dla kura.

- Szczególna atrakcja wystawy - to stroje świty króla kurkowego, ufundowane w 1909 roku przez jednego z władców bractwa, Józefa Kuleszę, właściciela zakładu kamieniarskiego. Najważniejszym skarbem wystawy będzie srebrny kur - symbol bractwa - zaznaczyła kustosz.

Krakowskie Bractwo Kurkowe powstało w XIII wieku, kiedy krakowianie uzyskali zgodę na ufortyfikowanie miasta. Rzemieślnicy i kupcy, musieli wówczas stać się sprawnymi obrońcami, aby w razie zagrożenia stanąć na murach z bronią w ręku.

Z tej potrzeby powstało ponadcechowe Bractwo Kurkowe, które wzięło nazwę od najważniejszej konkurencji strzeleckiej - strącania drewnianego kura. Kto celnie strzelał i strącił ostatni fragment ptaka - zostawał królem kurkowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje