"To kolejny przejaw głupoty". Pijany mężczyzna wpadł do wybiegu dla niedźwiedzi w Parku Praskim

Pijany mężczyzna wpadł do wybiegu dla niedźwiedzi w warszawskim Parku Praskim. 32-latek twierdził, że oparł się o barierkę bezpieczeństwa, bo chciał przyjrzeć się zwierzętom. Stracił równowagę i wpadł do wody znajdującej się przy wybiegu. Mężczyzna został ugryziony przez niedźwiedzia i zabrany do szpitala. Okazało się, że miał ponad 2 promile alkoholu we krwi.

- Przejaw głupoty, kolejny, raz na kilka lat zdarza się taki przejaw głupoty i próby wejścia tam. Potencjalnie było poważne zagrożenie. Na szczęście, nasze niedźwiedzie to już staruszki, a one boją się wody. Ten człowiek instynktownie uciekł do wody, no i tam był bezpieczny. Bardziej potraktowały go jako intruza, a nie jako pokarm – tłumaczył Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ZOO.
Najlepsze tematy