Reklama

Reklama

Czarna seria na polskich drogach. Policja podaje powody

Kierując samochodem wykonujemy ciężką pracę fizyczną, ale też intelektualną. Okres wiosenno-letni, a zwłaszcza wakacyjny, gdy jest piękna pogoda, paradoksalnie jest bardzo niebezpieczny - drogi są suche, długo jest widno i zaczynamy nadwyrężać swój organizm - mówi inspektor Marek Konkolewski pytany o przyczyny czarnej serii na polskich drogach.

W czwartek, do tragicznego wypadku doszło na drodze krajowej nr 17 w miejscowości Górzno-Kolonia na Mazowszu, niedaleko Garwolina. Rejsowy autobus ukraiński jadący w kierunku Warszawy zjechał na przeciwległy pas ruchu, potem do rowu i uderzył w drzewo - pięć osób nie żyje, a 22 są ranne.

Reklama

Wczoraj, w miejscowości Osina na drodze krajowej nr 74, czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Zginęły trzy osoby, w tym ośmiolatka; sześć osób zostało rannych. To tylko dwa przykłady tragicznych zdarzeń, do jakich doszło w ostatnich dniach.

Czym spowodowana jest ta czarna seria na polskich drogach? - Jest okres wakacyjny, więc notujemy większe natężenie ruchu. A po drugie, choć zabrzmi to paradoksalnie, piękna słoneczna pogoda wcale nie sprzyja bezpiecznej jeździe - mówi w rozmowie z Interią inspektor Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

- W okresie wiosenno-letnim mocniej naciskamy na pedał gazu, jesteśmy na drodze bardziej pewni siebie i, co za tymi idzie, nadwyrężamy swój organizm. Na przykład w styczniu lub lutym wielu z nas nie zdecydowałoby się na przejechanie drogi z Gdańska do Zakopanego ze względu na trudne warunki atmosferyczne i fakt, że dzień jest znacznie krótszy i wcześniej robi się ciemno. Noc sprawia, że chce nam się spać. Natomiast w czasie wakacji, gdy dzień jest dłuższy, planujemy znacznie dłuższe trasy, pokonujemy je w czasie pięknej pogody i jesteśmy aktywni dłużej niż w czasie jesienno-zimowym - zauważa Konkolewski. Przestrzega, że w takiej sytuacji senność za kierownicą może nas dopaść o różnych porach. - Choć największe ryzyko zaśnięcia za kierownicą występuje w godzinach pomiędzy północą, a szóstą rano, a także w ciągu dnia - od godz. 13 do 16.

Częsta przyczyną wypadków w lecie jest też jazda pod wpływem alkoholu. - Natomiast skutki tych zdarzeń są tak tragiczne dlatego, że w wakacje samochodami jeździ wielu pasażerów, całe rodziny - mówi inspektor Marek Konkolewski.

Zwraca uwagę na to, że wypadki mają także związek z upałami. - Osoby w podeszłym wieku, cierpiące na choroby układu krążenia, astmę lub cukrzycę powinny zachować szczególną ostrożność, a może nawet zrezygnować z jazdy, gdy za oknem panują wysokie temperatury- apeluje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje