Czas ważnych decyzji. Czy NATO powstrzyma zagrożenie?

Obszar MENA, czyli region Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej jest najbardziej niebezpiecznym i niestabilnym miejscem na świecie. Na nadchodzącym szczycie NATO, który będzie odbywał się w Warszawie, przywódcy państw będą rozmawiać między innymi o tym, jak pomóc temu problematycznemu regionowi. Jakie plany ma NATO i co, w opinii sojuszu, należy potraktować priorytetowo? Na te pytania w rozmowie z Interią odpowiada Irina Novakowa z NATO.

Jakie, zdaniem NATO, są największe zagrożenia płynące z obszaru MENA? Które z nich powinno być traktowane jako priorytet?

Reklama

Irina Novakova, NATO: Podczas swojej wizyty w Warszawie na jednym z uniwersytetów mówił o tym szef NATO Jens Stoltenberg. "Zawirowania na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce wywołały największy kryzys migrantów i uchodźców w Europie od II wojny światowej".

Widzimy jednak także inne zagrożenia, które nie mają szacunku dla granic terytorialnych. Terroryzm. Cyber-ataki. Namnożenie arsenału jądrowego i rakiet balistycznych. 

W celu przeprowadzenia misji NATO w tym najbardziej niebezpiecznym rejonie, musimy wzmocnić naszą wspólną obronę i zapewnić stabilność poza granicami. To będzie przedmiotem naszych decyzji w podczas warszawskiego szczytu NATO w lipcu.

Jakie są plany NATO dotyczące rozwiązania tego kryzysu?

- NATO już robi dużo w odpowiedzi na wyzwania związane z bezpieczeństwem, pochodzące z południa naszego Sojuszu. Zintensyfikowaliśmy także wysiłki ku zapewnieniu stabilności poza naszymi granicami, poprzez współpracę z krajami partnerskimi w regionie. Zapewnienie stabilności to także część przygotowań do szczytu w Warszawie, gdzie szefowie państw i rządów zamierzają podejmować decyzje ważne dla tej kwestii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje