Zabił ją mąż. Tydzień wcześniej wyszedł z więzienia

Avital Rokah z Jerozolimy została zamordowana w ubiegłym tygodniu przez swojego męża, z którym była w separacji. Rokah postanowiła go opuścić po tym, jak przez trzy lata znęcał się nad nią i był brutalny. Jej sprawę i historię kobiet, które zmagają się z przemocą ze strony mężczyzn, opisuje haaretz.com.

Bliscy kobiety oskarżają policję o to, że źle zajęła się sprawą. Przypominają, że mąż kobiety został warunkowo zwolniony z więzienia zaledwie tydzień przed tym, jak odebrał życie swojej żonie. Fakt, że policjanci na własne uszy słyszeli, jak mężczyzna grozi Avital, że poderżnie jej gardło, nic nie zmienił. 

Reklama

Rokah została zamordowana w niecały miesiąc po tym, jak piosenkarka Dafna Bar Zion, została zabita przez swojego byłego męża w Tel Awiwie. Ona też wielokrotnie skarżyła się policji i informowała o przemocy, molestowaniu i groźbach, jakie padały w jej kierunku.

Według ostatnich badań, to policja ponosi winę za takie sytuacje. Ministerstwo przeprowadziło bowiem kontrolę, która wykazała, że funkcjonariusze podchodzą lekceważąco do zgłoszeń dotyczących przemocy ze strony mężczyzn wobec kobiet.

Zdarzało się tak, że choć wiadomo było, że przemoc została zgłoszona na policję, to nie dało się znaleźć żadnych zapisów na ten temat w policyjnych raportach.

Aby uniknąć następnego morderstwa, policja musi przeprowadzić kompleksową reformę całego systemu kar i egzekwowania polityki dotyczącej przemocy wobec kobiet.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje