Reklama

Reklama

Sprawdź, gdzie bezpiecznie można się kąpać

Przed nami słoneczny weekend. Każdy, kto będzie chciał się ochłodzić nad wodą, powinien być ostrożny. Jeszcze nie wszystkie kąpieliska zostały przebadane przez sanepid.

Warmia i Mazury

Reklama

Na Warmii i Mazurach jest ponad 210 zorganizowanych kąpielisk. Sanepid do tej pory sprawdził jedynie 170. Na szczęście wyniki przeprowadzonych już badań wskazują wyraźnie, że woda jest czysta i można się bez przeszkód kąpać.

Sanepid sprawdził już plaże tam, gdzie wypoczywa najwięcej mieszkańców i turystów - czyli np. w Olsztynie czy Mikołajkach.

Sporo kąpielisk zostało jeszcze zostało do sprawdzenia. Sanepid tłumaczy, że nie da się tego robić szybciej. Po pierwsze, żeby zacząć badania, sanepid powinien otrzymać zawiadomienie o planowanym otwarciu kąpieliska, ale nie od wszystkich właścicieli już takie pisma otrzymał.

Po drugie, w trakcie badania wodę sprawdza się na obecność kilku rodzajów bakterii i glonów, a więc to musi potrwać. Pełne przebadanie próbki wody trwa 5 dni.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo badania, jest szansa, że wszystkie plaże na Warmii i Mazurach zostaną przebadane do końca przyszłego tygodnia.

Pomorskie

Sanepid orzekł, że wszystkie plaże w Pomorskiem są czyste i bezpieczne. Turyści mogą być spokojni, jeśli chodzi o otwarte morze - rozcieńczenie wód popowodziowych było bardzo duże. Ci, którzy już przyjechali nad Bałtyk, przyznają, że woda jest czysta, choć - niestety - chłodna. Próbki wody z morza są pobierane do badania codziennie.

Śląskie

W województwie śląskim w następstwie powodzi nadal zamkniętych jest 15 kąpielisk. Pływać nie można przede wszystkim w zbiornikach na Podbeskidziu.

W Międzybrodziu Bialskim turystów jest dosłownie jak na lekarstwo. Mimo że pogoda dopisuje, ludzie boją się jeździć na wczasy w miejsca dotknięte przez powódź. W Międzybrodziu, dla właścicieli pensjonatów oznacza to dwa miesiąca walki o przetrwanie i minimalizowanie strat. Turyści odwołują swoje rezerwacje.

Mimo zakazu, w Międzybrodziu ludzie kąpią się w jeziorze. Ratownicy WOPR ich nie wyganiają, bo nikt ich o zakazie nie powiadomił. Nigdzie nie ma tabliczek o zakazie wchodzenia do wody.

Na szczęście zdaniem sanepidu sytuacja poprawia się. Jeśli nadal będzie świecić słońce, stan wody z dnia na dzień będzie coraz lepszy i część kąpielisk ponownie zostanie otwarta.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne