Reklama

Reklama

Warmińsko-mazurskie: Na jeziorze Ublik Wielki wywróciła się łódź. Jedna osoba wciąż zaginiona

W poniedziałek na jeziorze Ublik Wielki wywróciła się łódź rybacka. Strażacy uratowali dwie osoby, które dryfowały na powierzchni wody. Trzeciego z mężczyzn do tej pory nie udało się odnaleźć. Po zmroku przerwano jego poszukiwania.

Jak poinformował kpt. Mateusz Pupek z giżyckiej straży pożarnej, w poniedziałek 4 maja 2020 po godz. 18 przyjęto zgłoszenie o wywróceniu się na jeziorze Ublik Wielki łodzi wędkarskiej, którą płynęło trzech mężczyzn.

"Dwie z tych osób zostały podjęte przez ratowników z powierzchni wody. Trzeciego z mężczyzn do tej pory nie udało się odnaleźć" - powiedział.

Reklama

Po godz. 21 akcję poszukiwawczą przerwano ze względu na panujące warunki, w tym zmrok. W poszukiwaniach użyto sonarów, pod wodę schodzili nurkowie, przeszukiwano też linię brzegową jeziora.

W akcji uczestniczyli wyposażeni w łodzie strażacy z Giżycka i Mrągowa, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego, a także zastępy strażaków ochotników z Miłek i Wydmin, również z łodziami. Na miejscu była też policja i zespół ratownictwa medycznego.

Obie osoby, które dryfowały przy przewróconej łodzi i zostały wyciągnięte z wody przez strażaków, nie odniosły poważnych obrażeń.

Jak powiedziała asp. Iwona Chruścińska z policji w Giżycku, obu uratowanych mężczyzn przetransportowano do szpitala. "Trwa jeszcze ustalanie okoliczności wypadku" - dodała.

Najprawdopodobniej akcja poszukiwawcza na jeziorze Ublik Wielki zostanie wznowiona we wtorek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje