Reklama

Reklama

Warmińsko-mazurskie: Nurkowie wyłowili ciało policjanta

Z jeziora Ublik Wielki nurkowie wyłowili we wtorek (5 maja) ciało poszukiwanego mężczyzny, który dzień wcześniej wypadł z łódki. Ofiara wypadku to policjant z Warszawy.

Oficer prasowa policji w Giżycku Iwona Chruścińska poinformowała, że ciało zostało zlokalizowane w jeziorze i wyłowione we wtorek po południu. "Znajdowało się na głębokości 5,5 metra w oddaleniu 20 metrów od brzegu" - zakomunikowała policjantka.

Reklama

W poniedziałek po południu trzech mężczyzn, policjantów z Warszawy, wypłynęło łodzią wiosłową na jezioro Ublik Wielki. Mężczyźni wpadli do wody. Dwóch z nich, dryfujących na powierzchni wody, wyciągnęli strażacy. Trzeciego z mężczyzn nie udało się odnaleźć. Po zmroku przerwano poszukiwania, które we wtorek wznowiono.

Do poszukiwań wykorzystywany był dron i robot podwodny wyposażony w sonar.

Trzej policjanci na majówce, wbrew zasadom

Chruścińska powiedziała we wtorek, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż uczestnicy zdarzenia byli pod wpływem alkoholu, nie podała jednak szczegółów dotyczących tej kwestii. Jak dodała, ustalono także, że wszyscy pływający łodzią to policjanci z Warszawy w wieku od 30 do 40 lat. "Odpoczywali na Mazurach na majówce" - powiedziała.

Policjanci uczestniczący w zdarzeniu nie byli ze sobą spokrewnieni, co oznacza także złamanie przez nich zasad związanych z zapobieganiem epidemii koronawirusa.

Obie osoby, które dryfowały przy przewróconej łodzi i zostały wyciągnięte z wody przez strażaków, nie odniosły poważnych obrażeń. 

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje